czwartek, 22 czerwca 2017

Denko Maj

Dopiero pojawia się Denko Maja, a tu już powoli trzeba myśleć o czerwcowym... no tak jakoś mi zeszło. Czy w ogóle ktoś z Was zauważył jak długo mnie nie było? Może przynajmniej ktoś zatęsknił? 
Ok, ok - już przechodzę do konkretów.

Denko Maj

1. Isana, olejek pod prysznic - gościł u mnie pierwszy raz i w sumie mam mieszane odczucia... z jednej strony sprawdza się całkiem dobrze. Myje, nawilża, ale... strasznie śmierdzi! Nie mogłam się przyzwyczaić do tego zapachu. Co myślicie? Wiem, że ten olejek ma wielu zwolenników i podobno dobrze sprawdza się do mycia pędzli. Z pewnością jeszcze będę go próbowała, ponieważ w zapasach czeka jedna buteleczka. Jeżeli mam wystawić mu ocenę, to na ten moment - nie wiem czy będzie z tego miłość.

2. Iwostin, oczyszczająca pianka na naczynka - pełna recenzja tu: KLIK Jako pianka jest ok, ale z naczynkami nic nie robi. Nie wiem czy kupię ponownie mimo, że to dobry produkt to jednak cena trochę mnie zniechęca.

3. Dove, żel pod prysznic - różne wersje pojawiały się u mnie już niejednokrotnie. Więcej szczegółów do przeczytania tu: KLIK Uwielbiam! Kupię ponownie.

4. Herbal Care, ekspresowa odżywka do włosów z pokrzywą - dobry produkt, z którego byłam zadowolona :) Stosowałam po każdym myciu, aby ułatwić sobie rozczesywanie. I faktycznie odżywka okazała się w tej kwestii pomocna. Jest to produkt do włosów przetłuszczających się, a więc nie powodował obciążenia i ciężko było z nią przesadzić. Zapach całkiem przyjemny, ziołowy. Nie wiem do czego się przyczepić, więc... kupię ponownie.

5., 6. Aleterra, szampon i odżywka - wersja z granatem. Kupiłam miniaturki, które świetnie sprawdzają się podczas podróży. Produkty mają ładne zapachy i są całkiem wydajne :) Kupię ponownie.

7. Isana, żel pod prysznic - witaminy i jogurt - bardzo fajna wersja, którą poznałam po zakupie wersji mini. Z przyjemnością zużyłam produkt pełnowymiarowy. Żele z Isana chyba każdy zna :) są tanie i dobrze się sprawdzają. Kupię ponownie.

8. Hyal-Drop, krople do oczu - moje ulubione! Pojawiły się już w niejednym Denku. Dobrze służą moim oczom. Kupię ponownie. A jakie krople Wy polecacie?

9. AA, żel micelarny do demakijażu - niby standardowe opakowanie, niby micel, a jednak ma formę żelu! W Biedronce też kiedyś (nie wiem jak teraz) były dostępne żele micelarne, ale ten z AA to coś pośredniego między płynem, a typowym żelem. Jest dość rzadki, ale na tyle gęsty by nazywać go żelem ;-) Tak czy siak, sprawdzał się dobrze. Był łagodny i nie podrażniał oraz bezproblemowo zmywał makijaż. Nie pozostawiał tłustej warstwy. Kupiłam go w drogerii Rossmann, gdy był w CND. Nie wiem czy jeszcze można go dostać, ale ok - daję Tak.

10. Kallos, Blueberry, odżywka do włosów - mój pierwszy Kallos! W końcu się zdecydowałam, wypróbowałam i... jestem zadowolona :) Bardzo fajna odżywka, którą polubiły moje włosy. Mam ochotę na więcej! Jaką wersję teraz polecacie? Kupię ponownie.

11. Nivea, antyperspirant - jakoś ostatnio często sięgam po antyperspiranty Nivea. Mają ładne zapachy i dobrze chronią. Lubię i polecam :) Kupię ponownie.

I to wszystko :) Z małym poślizgiem czasowym, ale tradycji stało się zadość. Denko musi być! :)  

wtorek, 23 maja 2017

Wyniki rozdania!

Uwaga, uwaga! Rozdanie z okazji 3 urodzin bloga zostało zakończone!
Nadeszła pora na wyłonienie zwycięzcy. Pewnie wszyscy czekają w napięciu :-) I mimo, że chciałabym obdarować Was wszystkie to jednak główna nagroda jest tylko jedna...


Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę i miłe słowa :) Jesteście wspaniali!
A teraz pora na wyłonienie głównej zwyciężczyni rozdania... a została nią... Pingwinowa! Gratuluję!

Zgodnie z obietnicą mam jeszcze jedną, małą nagrodę pocieszenia - niespodziankę :) a powędruje ona do... psychodelax3! Gratuluję!
Dziewczyny, dziś otrzymacie ode mnie wiadomości :) w odpowiedzi czekam na adresy, na które mają zostać wysłane paczki. Brawo Wy! :))

Jest mi miło, że znalazło się tylu chętnych na wzięcie udział w zabawie. Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną :) Za jakiś czas pojawi się kolejne rozdanie.

środa, 10 maja 2017

Denko Kwiecień

Tradycyjnie miesiąc rozpoczynam projektem Denko. W sumie słowo "rozpoczynam" może nie jest najlepszym określeniem, biorąc pod uwagę, dzisiejszą datę. Wiem, wiem... powinnam się wstydzić! ale kurcze, tyle rzeczy się ostatnio dzieje. Brakuje mi czasu, a jeśli już czas mam to po prostu budzi się we mnie leniwiec i dosłownie nic mi się nie chce.
Już nadrabiam!

Denko Kwiecień

1. Carex, antybakteryjne mydło - zużyłam go do mycia pędzli. Dobrze się sprawdzało i liczę, że faktycznie radzi sobie z bakteriami. Pędzle po nim było doczyszczone, a włosie nie zostało uszkodzone. Kupię ponownie.

2. Bioxsine DermaGen, szampon do włosów - byłam zadowolona :) jakiś czas temu pojawiła się jego recenzją, więc po szczegóły zapraszam tu: KLIK Kupię ponownie

3. Eveline, wodoodporny tusz do rzęs - wydaje mi się, że trochę skleja rzęsy. Ma małą szczoteczkę, co dla niektórych jest wadą, a dla innych zaletą. Ogólnie powiedziałabym, że to bardzo przeciętny produkt. Nie kupię ponownie. Uważam, że istnieją lepsze tusze.

4. Avon PlanetSpa, maseczka nawilżająca - wspominałam już, że lubię kosmetyki PlanetSpa? Szczególnie maseczki. Mają niskie ceny i są całkiem niezłe. Ta wersja sprawdziła się u mnie nawet nieźle, ale niestety moja skóra potrzebuje czegoś mocniejszego. Maseczka oczywiście nawilża, ale jest to efekt krótkotrwały. Polecam, ale ja na ten moment szukam czegoś o bardziej konkretnym działaniu, więc na ten moment nie wiem czy kupię ponownie.

5. Biotanic, olej arganowy - super produkt o szerokim wachlarzu zastosowań. Więcej tu:  KLIK Kupię ponownie,

6. Yves Rocher, krem do rąk - tutaj mamy wersję limitowaną, jeszcze świąteczną. Uwielbiam te kremy za ich zapach :) O innej wersji zapachowej pisałam tu: KLIK Kupię ponownie

7. Yves Rocher, dwufazowy płyn do demakijażu - mój ulubieniec! Ile ja już buteleczek zużyłam to nie zliczę :) Świetnie sobie radzi z usunięciem makijażu, jest łagodny. Zdecydowanie zasługuje na polecam!

8. Lee Stafford Coco Loco, szampon do włosów - niestety u mnie się nie sprawdził... po więcej szczegółów zapraszam tu: KLIK Nie kupię ponownie.

9. Nicole, 063 - bardzo ładny zapach, który jest trwały. Byłam zadowolona. Świetna opcja do torebki i ma sprytną buteleczkę! Więcej tu: KLIK 

10. Avon, Cherish - lubię wody toaletowe z Avonu. Można trafić na ładne zapachy w dobrych cenach :) poza tym ich trwałość jest dobra :) 

11. Fusswohl, dezodorant do butów - nie mam problemów z brzydkim zapachem stóp, ale uważam, że taki spray to dobra sprawa. Pomaga zachować świeżość butów na dłużej. Kupię ponownie.

Dziś to wszystko. Mam nadzieję, że kolejny wpis pojawi się szybciej niż ostatnio. Trzymajcie kciuki i dajcie moc! ;-)  

sobota, 29 kwietnia 2017

Rossmann -49% / -55%

Promocja w drogerii Rossmann na kosmetyki do makijażu już za nami. Czas na podsumowanie zakupów oraz na małą refleksję na temat całej akcji. Jak pewnie wszyscy wiedzą, tym razem promocja wyglądała trochę inaczej - taniej mogłyśmy kupić od razu wszystkie produkty do makijażu. Nie było podziału na kategorie. Czy to dobrze? Niestety nie do końca... W pierwszych dniach promocji w sklepach były dzikie tłumy! Ciężko było dostać się do szaf, nie mówiąc już o kupnie interesujących nas produktów. Sama zdecydowałam się na zakupy on-line, ale niestety moje zamówienie nie zostało skompletowane w całości. Mimo to w ciągu tego tygodnia udało mi się dostać wszystkie produkty, które sobie założyłam :)) Poza planem wpadł jedynie olejek do ust AA - brawo ja! Silna wola level milion :D

Rossmann -49% / -55%

Wibo, puder ryżowy - Puder sypki, idealnie matuje cerę, znacznie wydłuża trwałość makijażu. Transparentny, nadający się do każdego rodzaju cery. 

Lovely, bronzerCzekoladowy, matowy puder brązujący do twarzy i ciała z ekstraktem z nasion kakao. Bardzo drobno zmikronizowane pigmenty gwarantują komfortową i równomierną aplikację. Formuła zawiera NANOCACAO o działaniu głęboko relaksującym, które w połączeniu z przyjemnym czekoladowym zapachem sprawia, że stosowanie tego pudru jest czystą przyjemnością. 

Lovely, Matte Top Coat - idealne rozwiązanie dla osób chcących cieszyć się matowym wykończeniem swojego ulubionego błyszczącego lakieru o dowolnym kolorze. Lakier przedłuży trwałość Twojego manicure i pokryje go matową mgiełką.

Wibo, Million Dollar Lipsmatowa pomadka do ust z formułą długotrwałą do 4 godzin. 

Lovely, K'lips - Zestaw do wykonywania makijażu ust. Zawiera płynną pomadkę o matowym wykończeniu i konturówkę do ust w tym samym kolorze.

Rossmann -49% / -55%

AA, Caring Lip Oil - upiększający olejek do ust, który nadaje im miękkość, gładkość i połysk. Drogocenne olejki: achiote, z awokado i ze słodkich migdałów intensywnie odżywiają i nawilżają usta. Ekstrakt z moreli regeneruje i wygładza, nadając im piękny wygląd. Kompleks hydroaktywny doskonale nawilża i chroni przed przesuszeniem oraz sprawia, ze usta są aksamitne i miękkie. 

Rimmel, Lasting Finish - Aplikuje się łatwo jak puder, kryje jak podkład natychmiast maskując niedoskonałości. Lekki i jedwabisty, idealnie stapia się ze skórą i wyrównuje jej koloryt, dając naturalny efekt bez uczucia obciążenia, który trwa do 25 godzin.

Isana, zmywacz - dokładnie i szybko usuwa lakier do paznokci. Przyjemny migdałowy zamach, olejek pielęgnacyjny i substancje natłuszczające są idealne dla zachowania pięknych paznokci.

Opisy produktów zostały skopiowane ze strony Rossmann.
Jakie jest Wasze odczucie o minionej promocji? Osobiście uważam, że Rossmann chyba nie spodziewał się aż takiego oblężenia, a problemy z dostawami i dostępnością produktów są tego dobrym przykładem.
Była grupa kosmetyków, które kupował prawie każdy i to właśnie ich brakowało na półkach. Tym razem marka Wibo rządziła :) Moje zakupy też są bardzo typowe. Chyba nie jesteście zaskoczone moimi wyborami?
Ja biorę się za testowanie, a Was zachęcam do podzielenia się swoją listą zakupów :)

sobota, 22 kwietnia 2017

3 lata! Rozdanie

Dzisiaj świętujemy 3 lata bloga!
Czas mija bardzo szybko... pamiętam jak dopiero zastanawiałam się nad dołączeniem do blogosfery, a tu już minęło tyle lat! Cieszę się, że wytrwałam i nie porzuciłam pisania. Pomimo mojej zmniejszonej aktywności nadal jestem :) a Wy razem ze mną, dziękuję! Z tej okazji zapraszam Was na tradycyjne, urodzinowe rozdanie.

Krótkie  statystyki
Liczba obserwatorów: 522
Liczba wyświetleń: 167 960
Liczba postów: 280

Tym razem chciałabym nagrodzić 2 osoby. Jedna z nich dostanie zestaw kosmetyków ze zdjęcia, a druga paczkę niespodziankę :)

Rozdanie
 
Regulamin:
1. Organizatorem rozdania oraz sponsorem nagród jestem Ja, czyli autorka bloga globalnie.blogspot.com/
2. Wszystkie nagrody są nowe i nieużywane.
3. Aby wziąć udział w rozdaniu należy prawidłowo wypełnić zgłoszenie (według wzoru) i umieścić je w komentarzu pod tym postem.
4. Rozdanie trwa od 22.04.2017r. do 18.05.2017r. do godziny 23.59.
5. Zwycięzca zostanie wybrany w drodze losowania.
6. Wyniki zostaną ogłoszone na moim blogu w nowym poście, najpóźniej w terminie 7 dni od daty zakończenia przyjmowania zgłoszeń.
7. Po ogłoszeniu wyników do zwycięzcy zostanie wysłana wiadomość e-mail z informacją o wygranej. Po jej wysłaniu czekam 3 dni na dane do wysyłki. Jeśli ich nie otrzymam, losowanie zostanie powtórzone. 
8. Nagrodę wysyłam na swój koszt i jedynie na terenie Polski.
9. Prawidłowe zgłoszenie do rozdania jest równoznaczne z zapoznaniem się i zaakceptowaniem niniejszego regulaminu.
10. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.)
 
Co należy zrobić, aby wziąć udział w rozdaniu?
Obowiązkowo:
 - być publicznym obserwatorem mojego bloga
 - udostępnić informację o rozdaniu (baner w pasku bocznym lub na facebook)
Dodatkowo:
 - polubić fanpage bloga KLIK
 - polubić profil na instagramie KLIK
 - podać adres e-mail (jeśli chcesz, abym to ja skontaktowała się w sprawie wygranej)
 
Wzór zgłoszenia:
Obserwuję jako:
Baner: link
Adres e-mail:
Lubię na fb jako: Imię + 2 literki nazwiska lub nazwa
Obserwuję na Instagramie: nazwa

~Powodzenia!

wtorek, 18 kwietnia 2017

Nivea Invisible Black & White

Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez użycia antyperspirantu. Jest to produkt, który po prostu zawsze musi być na łazienkowej półce. To nie dlatego, że mam duże problemy z poceniem, ale po prostu chcę czuć się pewnie. Moją ulubioną formą aplikacji antyperspirantu jest spray. Wtedy szybko mogę się ubrać i nie muszę długo czekać aż produkt się wchłonie. Niestety czasem bywa tak, że kosmetyk pozostawia ślady na naszych ubraniach. Pewnie to znacie... właśnie dlatego cieszę się, że coraz więcej firm wprowadza produkty, które mają zapobiegać powstawaniu białych i żółtych plam.
Przyjrzyjmy się Invisible Black & White od Nivea :)

Nivea Invisible Black & White

NIVEA® Antyperspirant INVISIBLE Fresh spray for Black&White to produkt opracowany we współpracy z ekspertami z dziedziny tekstyliów, by zapewnić Ci mocną i niezawodną ochronę przed poceniem się, bez ryzyka pobrudzenia ubrań. Antyperspirant ma nowy, orzeźwiający zapach i nie pozostawia żółtych plam na czarnych ubraniach ani białych śladów na czarnych koszulkach. Czarne bluzki i sukienki pozostają czarne, a białe – białe, bez przebarwień i smug. Unikalna formuła chroni Cię przed nadmiernym poceniem się przez 48 godzin i pomaga zachować pierwotny kolor ubrań. Przezroczysta ochrona nie pozostawia śladów – cokolwiek na siebie założysz. To antyperspirant, który jest delikatny, a jednocześnie bardzo skuteczny. Został opracowany we współpracy z Międzynarodowym Instytutem Tekstylnym Hohenstein.
 
Nivea Invisible Black & White

Jeśli chodzi o antyperspiranty to ich najważniejszym zadaniem jest ochrona i właśnie od tego zacznijmy :)
Markę Nivea lubię i cenię. Uważam, że tworzą świetne produkty. Powiem od razu, że z antyperspirantu jestem również zadowolona. Zapewnia bardzo dobrą ochronę przed potem oraz daje tą "pewność", o której wspominałam na początku. Pozwala po prostu cały dzień czuć się komfortowo. Czy działa 48h? No nie wiem, aż tyle to chyba nikt antyperspirantu nie testuje ;-)
Nivea Invisiblejest bardzo delikatny dla skóry, nie podrażnia jej. Ma także bardzo przyjemny, świeży zapach. Jest on delikatny, ale wyczuwalny a mimo to nie gryzie się z  naszymi perfumami :) Dobrze radzi sobie z ochroną przez nieprzyjemnym zapachem. Poza tym produkt łatwo się rozpyla, a dodatkowo nie dusi.
A co z tymi śladami na ubraniach? No właśnie nic... :) Na materiale nie widać żadnych plam. 
Wspomnę jeszcze, że pojemnik wyposażony jest w opcję zamknij/otwórz. 

Antyperspirant Nivea przypadł mi do gustu. Chroni - a to jest dla mnie najważniejsze. Ochrona przed plamami oraz przyjemny zapach są dodatkowymi atutami.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wesołych Świąt!

Mówi zając do baranka -
jaka piękna ta pisanka!
Wtem z jajeczka wyszła kurka,
nastroszyła swoje piórka.
Biega, głośno krzyczy,
że wesołych Świąt życzy!


 ~Karolina