czwartek, 26 czerwca 2014

Klub Miłośniczek Czekolady

Jestem miłośniczką czekolady i to ogromną! Uwielbiam czekoladę w każdej postaci. Nawet w lekturze ;) Dlatego dziś trochę słodkości. Książka Carole Matthews - "Klub Miłośniczek Czekolady". Brzmi smakowicie?


Niektóre kobiety są uzależnione od zakupów, inne nigdy nie mają dość szampana. Są takie, które lubią usiąść z dobrą książką, inne wolą wyjść wieczorem z domu. A Lucy Lombard nie może żyć bez czekolady. Gęsta, kremowa, słodka, przepyszna czekolada jest niezastąpiona. W dodatku potrafi wszystko wyleczyć, od złamanego serca po ból głowy. Tę miłość Lucy podzielają trzy najlepsze przyjaciółki: Autumn, Nadia i Chantal. We cztery tworzą doborową grupę – Klub Miłośniczek Czekolady. Zawsze gdy pojawia się kryzys, spotykają się w swoim sanktuarium – kafejce Czekoladowe Niebo. Kiedy chłopak, który obiecuje wierność, nadal zdradza, szef flirtuje, mąż okazuje się nałogowym hazardzistą, a w małżeństwie brakuje miłości, można się zwierzyć przyjaciółkom i wzmocnić nadwątlone siły czekoladą.

„Klub Miłośniczek Czekolady” Carole Matthews to powieść smakowita, zabawna i wzruszająca. Losy czterech niepowtarzalnych kobiet z całkowicie rożnych światów jednoczy uzależnienie od czekolady.

Bardzo przyjemna książka, którą lekko i szybko się czyta. Naprawdę potrafi poprawić humor i umilić wieczory. W niektórych momentach nieźle się uśmiałam :) Może nie należy do bardzo ambitnych lektur, ale pozwala oderwać się od codzienności i odpocząć po ciężkim dniu. Można powiedzieć, że jest to typowa książka dla kobiet. Przewijają się tu wątki romansu, problemów małżeńskich i dnia codziennego. Można wsiąknąć w lekturę! Polecam każdej z Was :) ale UWAGA! Lepiej nie czytajcie jej na diecie i radzę zaopatrzyć się w kilka tabliczek czekolady bo apetyt na ten smakołyk zdecydowania wzrasta! ;)
"Klub Miłośniczek Czekolady" - dołączycie? 

Zapomnijcie o brylantach – to czekolada jest najlepszym przyjacielem dziewczyny!

27 komentarzy:

  1. Oj, to muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie wesołe książki, napawają mnie pozytywną energią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekolada w każdej postaci jest wyśmienita, choć czekoladowej książki jeszcze nie próbowałam. :) Widziałam film "Czekolada" i mnie bardzo urzekł swym niepowtarzalnym klimatem. Czuję, że ten tytuł, również ma w sobie coś przyciągającego, może właśnie przez tą czekoladą w tytule:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Och, uwielbiam czekoladę i boję się, że miałabym kłopot w trakcie jej czytania bo przydałaby się mała dieta :D.
    Ale jak spotkam to chętnie kupię i przeczytam bo myślę, że by mi się spodobała :).

    OdpowiedzUsuń
  5. No na diecie to ja nie jestem i w najbliższym 25 leciu nie zamierzam, hehe
    A czekoladę ubóstwiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa książka, ja również uwielbiam czekoladę, czasami pochłaniam ją nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię takie lekkie i przyjemne lektury, poprawiające humor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że fajnie by mi się ją czytało :) Chociaż napewno nie z czekoladą w ręku! Nie wolno! :P

    OdpowiedzUsuń
  9. no właśni i to jest niebezpieczne! ale ja tez lubię takie książki :))

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama bym chętnie przeczytała tą książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. staram się ograniczać słodkości, więc bałabym się to czytac hihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Obiła mi sie już gdzieś, ta książka, o uszy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Śłyszałam, ale jeszcze nie czytałam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie ją przeczytam bo lubię czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba się skuszę, z wielką chęcią! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka wydaje się ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. O to cos dla mnie ja tez kocham książki i czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wolę kryminały, ale czekoladę bym zjadła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę kryminały, ale czasem dobrze jest się oderwać ;-)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie lekkie i przyjemnie książki! Na pewno pobudza chęć na czekoladę! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. O! Ale czekolada to nie jest dobry pomysł. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. ehh to chyba cos dla mnie, jestem wielka milosniczka czekolady, nie tylko w zle dni, po prostu w kazdej postaci przyjmuje nie tylko doustnie, lubie tez balsamy, blyszczyki o tym zapachu ^^

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja pomimo usilnych prób - nie mogę zrobić swojego pierwszego DENKA - wszystkie puste opakowania na bieżąco wyrzucam :p

    OdpowiedzUsuń