sobota, 21 czerwca 2014

Woda termalna Uriage

Jestem pewna, że dla wielu z Was dzisiejszy produkt nie jest żadną nowością. Zapewne nie jedna z Was go stosuje. Nie zdziwię się jednak, jeśli trafią tu osoby, które o wodzie termalnej słyszą pierwszy raz. Ja sama dopiero od kilku miesięcy używam tego specyfiku. Wierzcie mi! Okropnie długo wahałam się przed zakupem mojej pierwszej wody termalnej. Czytałam dużo, bardzo pozytywnych opinii na jej temat, a mimo to ciągle nie byłam pewna czy warto wydać te kilka złoty. W końcu się zdecydowałam...


Co to są wody termalne?
Zgodnie z definicją są to "wody podziemne o podwyższonej temperaturze". Oczywiście nasz kosmetyk nie ma wysokiej temperatury. Najprościej można go nazwać wodą w sprayu. Nie jest to jednak zwykła woda. Ma bardzo szerokie zastosowanie i działa wiele dobrego dla naszej skóry.

Co mówi producent?
Woda termalna pochodząca z alpejskich źródeł, bogata w oligoelementy i sole mineralne (11 000mgl), izotoniczna, o naturalnym pH. Przebadana klinicznie, nie zawiera konserwantów i substancji zapachowych. Polecana do codziennej pielęgnacji (od 6 miesiąca życia), dla każdego rodzaju skóry, nawet dla skóry bardzo wrażliwej. Poprawia kondycję skóry, zapewnia jej równowagę fizjologiczną, łagodzi podrażnienia i nawilża skórę. Wskazania: Dzięki unikalnemu składowi preparat przynosi ulgę w wypadku zaczerwienień, podrażnień typu pieluszkowe zapalenie skóry, podrażnienia słoneczne, zapalenia skóry po goleniu itp. 
Wszystkie właściwości Wody Termalnej Uriage zostały potwierdzone badaniami klinicznymi. Woda Termalna Uriage w sprayu produkowana jest w sterylnych warunkach w zakładzie produkcyjnym w bezpośrednim sąsiedztwie źródła. Jest to idealny produkt do codziennej pielęgnacji skóry, nawet szczególnie wrażliwej. Łagodzi, chroni, nawilża skórę dodając jej blasku i witalności.

Skład:
SO4 - 2862 mg/l, CI - 3500 mg/l, HCO3 - 390 mg/l, K - 45,5 mg, Mg - 125 mg/l, Zn - 160 mikrogramów/l, Fe - 15 mikrogramów/l, Li - 2 mg/l, Al - 12 mikrog/l, Cu - 75 mikrog/l, Mn - 154 mikrog/l, Si - 42 mg/l, Ca - 600 mg/l, Na - 2360 mg/l 

Moja opinia:
Jak już wspomniałam na początku, przed zakupem swojej pierwszej wody termalnej przeczytałam niezliczoną liczbę pozytywnych opinii na jej temat. Napaliłam się i chyba przez to spodziewałam się trochę za dużo. Nie wiem sama czego, jakiegoś cudu! Oczywiście jestem bardzo zadowolona z jej działania, ale efekty u mnie nie są tak wspaniałe jak to opisują niektóre dziewczyny. Nie zauważyłam żadnego działania nawilżającego. Mój koloryt cery nie poprawił się w sposób oszałamiający - jeśli w ogóle. Minusem jest także lekki, słonawy posmak. Nie jestem pewna czy tak powinno być.
I jeśli chodzi o jakiekolwiek wady to byłoby na tyle :) Nie jest ich wiele i zdecydowanie nie przeważają.


Woda termalna Uriage jest zapakowana w metalowy pojemniczek, podobny do tych na dezodoranty. Bardzo łatwo się rozprowadza za pomocą atomizera. Tworzy się delikatna mgiełka. Polubiłam ten efekt, przyjemnie się stosuje. I w przeciwieństwie do innych wód termalnych, tej z Uriage nie trzeba wycierać po użyciu. Spryskujemy i to wszystko! :)
Wodę termalną stosuję praktycznie codziennie. Wieczorem po demakijażu, czasami zamiast tonika. Rano, na makijaż, aby nadać mu bardziej naturalnego wyglądu. W ciągu dnia, aby odświeżyć skórę - tu sprawdza się idealnie. Jeśli chodzi o łagodzenie podrażnień to mogę się zgodzić z producentem :) naprawdę spisuje się znakomicie. Ostatnio nawet uratowała mnie, gdy słońce podczas jednych z pierwszych, upalnych dni, zbyt mocno złapało mój dekolt. Woda termalna wspaniale załagodziła podrażnienie i już po kilku dniach zaczerwienienie stało się znacznie bardziej blade.
Obecnie mam dwie buteleczki tej wody termalnej. Jestem pewna, że w upalne dni będę z niej korzystała częściej. Przyda się także podczas wypadów nad wodę.
Dostępne pojemności to: 50ml, 150ml oraz 300ml.
Można ją kupić w aptekach lub na allegro. Ja kupuję wyłącznie w SuperPharm.

Wodę termalną Uriagę mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim! Nawet mężczyznom. Jestem z niej bardzo zadowolona. Produkt naprawdę robi wiele dobrego dla naszej skóry. To z pewnością nie jest zwykła woda. W mojej kosmetyczce zagościła już na stałe!
Warto jest jednak trochę poczekać i kupić ją w promocji. Regularna cena nie jest aż taka niska, a w SP często można ją spotkać taniej. 

Kto stosował? ;) Jakie jest wasze zdanie na jej temat? A może Waszą ulubioną jest woda termalna innej firmy?

43 komentarze:

  1. Nie miałam nigdy wody termalnej, ale zaciekawiłaś mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam wody termalnej, muszę ją wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi także pomogła przy oparzeniu, ale wrzątkiem :) Jest godna polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam kiedyś tą wodę i bardzo ją lubiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie mialam jescezz nigdy wody termalnej ;o boze jestem w tyle

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam takiej wody ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się zbieram już od dawna żeby kupić sobie wodę termalną, ale jakoś nie mogę się zebrać :) Ale w końcu wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz słyszę :P Ale warto o nim wiedzieć, może kiedyś go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi jak na razie wodę termalna zastępują hydrolaty, ale jak się skonczą to na pewno po jakaś sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nigdy nie miałam wody termalnej. Fajnie, że jesteś z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy jeszcze nie używałam wody termalnej, chociaż już mi ją polecano, zważywszy, że mam suchą i alergiczną skórę. Jak ostatnio byłam w Superpharmie i sprawdzałam na sobie korektory (wcześniej nie kupowałam, jestem w trakcie wybierania pierwszego) to babeczka, która mi pomagała dała mi to do posmarowania się i strasznie po tym twarz kleiła, a oczy piekły. Nie pamiętam jednak jaki to był producent i czy była to jakaś mieszanka z taką wodą, czy sama woda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam wodę Vichy i jak dla mnie nic specjalnego, więc zaprzestałam kupowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam i lubię, fajnie orzeźwia, a wieczorem po pielęgnacji daje takie miłe uczucie na skórze :D
    A smak jest słonawy z powodu minerałów, każda woda zawierająca je w dużej ilości ma taki posmak :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam wodę Uriage. Zawsze gości u mnie w domu. I zawsze robię zapasy, bo nie mogę się bez niej obejść. Jest świetna!

    Pozdrawiam,
    rzetelne-recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie miałam. Muszę w końcu wypróbować na sobie :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Niedawno o niej pisałam, mi bardzo odpowiada;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to w ogóle firmy nie znam, ale używam takich produktów

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam tego. Szczerze ja nie znam się na kosmetykach :P

    loveanimalsi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze tydzień, Kochana :)
    Damy radę :DD

    OdpowiedzUsuń
  20. używam, dostałam miniaturkę w ShinyBoxie i nawet jest w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  21. z wielkim smutkiem napisze ze nie znam tych produktow ;( nie kojarze firmy :( wiec sie nie wypowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze nie słyszałam o tej wodzie negatywnej opinii :)
    Zapraszam do siebie oraz obserwacji :)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam już sporo wód termalnych, ale tej jeszcze nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  24. każda woda termalna jest OK :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o tej wodzie, mam w planach ją zakupić.
    Zapraszam do mnie! Za każdy komentarz się odwdzięczam!

    http://szejkus.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. aktualnie używam wody LRP, ale po skończeniu planuję zakupić właśnie tą :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Słyszałam o wodach termalnych, ale nigdy ich nie używałam :>

    OdpowiedzUsuń
  28. W postaci sprayu nie miałam takiego kosmetyku. Z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wód termalnych zaczęłam używać po wielkim boomie na wodę Avene i w ogóle mnie nie powaliła. Oczywiście nie raz ją doceniłam, ale daleka byłam od zachwytów. Później popularna stała się woda Uriage, ale zniechęcała mnie cena - wód termalnych używałam głównie do odświeżenie np. na siłowni, więc świetnie sprawdzaly się nawet najtańsze ;) teraz mam opakowanie 300ml i w sumie dalej nie mam wielkiego wow, ale lubię i regularnie używam, a to już coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja osobiście jestem zwolenniczką wód termalnych, teraz mam akurat z Avene, choć po skończeniu zapewne dla odmiany przetestuję inną:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja właśnie należę do grona, które jeszcze nie testowało wody termalnej ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Używałam kiedyś wody termalnej, ale innej firmy. Chyba przy okazji jednak kupię sobie tę z Uriage, bo zapowiada się lepiej, choć właściwie to tylko woda. Ja jej używam do "budzenia" skóry rano.

    OdpowiedzUsuń
  33. nie stosowałam jeszcze ŻADNEJ wody termalnej, i tak właśnie czytam opinie, szukam... podobno biedronkowa jest warta uwagi... a może ta tutaj...

    OdpowiedzUsuń
  34. jest na mojej liście zakupów :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie stosowałam nigdy wody termalnej ale ciągle się zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja miałam kilka sztuk wody termalnej z Avene, teraz mam ochotę tą wypróbować na wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. nie mialam jej aczkowliek moja siostra bardzo zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
  38. świetny post! I blog też baardzo ciekawy :) Będe tutaj zaglądać ;)

    Serdecznie zapraszam do obserwowania i komentowania ponieważ dopiero zaczynam: http://krizabell.blogspot.com/ :))

    OdpowiedzUsuń
  39. W tamtym roku ją używałam, przynosiła ulgę podczas upałów :) Ale w tym roku coś nie widzę potrzeby, ale jeszcze zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń