piątek, 26 września 2014

Tangle Teezer

Tej szczotki chyba nie muszę nikomu przedstawiać. Zakładam, że o Tangle Teezer albo słyszałyście, albo same jej używacie. Ja swój egzemplarz kupiłam w drogerii Hebe. Było to kilka miesięcy temu... akurat trafiłam, na promocję, a dodatkowo miałam bon na 10zł z racji tego, że założyłam kartę w tej drogerii. W konsekwencji za mojego TT nie zapłaciłam aż tak dużo. 


Och! Ile ja się naczytałam o tej szczotce. Wszyscy ją tak bardzo zachwalali. Długo broniłam się przed jej zakupem, stwierdziłam, że nie jest mi ona niezbędna. No ale, przecież nadarzyła się okazja... 
      Tangle Teezer zapakowana jest w małe, przezroczyste pudełeczko. Dodatkowo dołączona jest ulotka, na której znajdują się podstawowe informacje o produkcie. Niestety nie ma w niej ani słowa po polsku!
Na przeciw wychodzi nam polski dystrybutor, dołączając mała naklejkę na opakowaniu, a na niej czytamy:
Profesjonalna szczotka do każdego rodzaju włosów. Umożliwia szybkie rozczesywanie zarówno mokrych jak i suchych włosów, bez ich ciągnięcia, wyrywania i łamania. 


Muszę przyznać, że ta szczotka naprawdę mnie zachwyciła! Myślałam, że nie będzie się różniła od tych, które używałam do tej pory. W końcu to też tworzywo sztuczne... ale różnica jest!
Zacznę od tego, że bardzo wygodnie się ją trzyma. Idealnie leży w dłoni i jest lekka. Poza tym świetnie dopasowuje się do naszej głowy, a to za sprawą tego, że jej ząbki ułożone są w kształt banana - po bokach trochę dłuższe niż na środku.
Moje włosy są grube i łatwo się plątają/puszą. Zawsze podczas ich rozczesywania musiałam trochę się pomęczyć... Odkąd używam szczotki Tangle Teezer nie mam z tym takiego problemu! Mnie samej ciężko jest uwierzyć w fenomen tej szczotki, ale naprawdę świetnie się nią czesze. Tak jak mówi producent - nie ciągnie, nie wyrywa, nie łamie, po prostu nie szarpie naszych włosów, a oprócz tego nie elektryzuje ich. Po jej zastosowaniu mam uczucie naprawdę dobrze rozczesanych włosów.


Myślę, że jej tajemnica leży w różnej długości ząbków. Nie dość, że świetnie dopasowuje się do naszej głowy, to szczotka charakteryzuję się również tym, że posiada rzędy ząbków na przemian długie i krótkie. Pewnie to sprawia, że dociera ona do każdego włoska i świetnie je rozdziela.
Jeśli chodzi o moje pierwsze wrażenia z zastosowania Tangle Teezer to... trochę się bałam - tego, że od razu połamię ząbki szczotki. Jak już mówiłam, mam grube włosy i wiedziałam jak do tej pory wyglądało moje czesanie. W TT ząbki są elastyczne i mam wrażenie, że delikatne. Stąd moja obawa. Na szczęścia nic im się nie stało! I po kilkumiesięcznym używaniu, ząbki są na swoim miejscu i się nie odkształciły.
Trzeba dodać, że ta delikatność chroni naszą skórę przed rysowaniem, a do tego może się nadawać do masażu głowy :) 


Na sam koniec kilka słów o tym jak rozróżnić oryginalną szczotkę od podróbki:
1. Każda oryginalna szczotka posiada wytłoczone logo na wierzchniej stronie.
2. Spód oryginalnego opakowania jest złożony "w kopertę". Nie inaczej!
3. Brzeg oryginalnej szczotki jest delikatnie zaokrąglony, a ząbki nie zaczynają się od samego brzegu.
4. W oryginalnej wersji litera "T" w nazwie, łączy się z literą "A".
5. Zdjęcia twórcy szczotek w oryginale jest jasne i wyraźne.
6. Do oryginału dołączona jest ulotka.
7. Należy zwrócić uwagę na czcionkę z opakowania.

Jestem bardzo zadowolona z zakupu szczotki Tangle Teezer. Tym bardziej, że nie wydałam na nią aż tyle pieniędzy :P Uważam, że mimo wszystkich jej zalet, jednak powinna być tańsza. Tak czy inaczej bardzo ją polubiłam. Czesanie moich włosów stało się teraz znacznie przyjemniejsze.
Chętnie poznam Wasze zdanie na jej temat :) Miałyście? Planujecie kupić? A może macie zamiennik, który nie jest taki zły?

57 komentarzy:

  1. Ciekawa opinia. Z chęcią bym ją sobie kupiła. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam kompaktowa jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę wersję mam już od dwóch lat i nawet w tym samym kolorze. Właściwości przez ten czas nie straciła, ale nie wygląda już tak ładnie. Ząbki się poodkształcały a szczotka jest aktualnie dwukolorowa - ta część z ząbkami wyblakła dość mocno. Od jakiegoś czasu mam też wersję Salon Elite i nie widze między nimi różnicy. I planuję zakup wersji Compact, bo do torebki to jednak najlepsza alternatywa. Musze przyznać, że jestem zakochana w TT i nie wyobrażam sobie zamiany jej na coś innego. Mam też szczotkę z włosia dzika i z drewanianymi ząbkami i żadna nie spisuje się tak jak TT

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też nie spodziewałam się że TT to rzeczywiście coś wspaniałego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpisuję się obiema rękami pod tym co napisałaś o tej szczotce. Na początku z niedowierzaniem czytałam zachwyty na jej temat i dziwne wydawało mi się,żeby kawałek plastiku był taki super pod każdym względem. Kupiłam z ciekawości szczotkę,tez w promocji i dołączyłam do zwolenników tego wynalazku. Mam gęste,długie włosy i jest to jedyna szczotka,ktora daje sobie z nimi radę bez bólu,szarpania i wyrywania włosów. Do tego co dla mnie ważne myje się bezproblemowo,czego nie da się powiedzieć o pozostałych jakie miałam. Uwielbiam TT :)

    przy okazji zapraszam http://annzad27.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też już obserwuję. Miłego dnia! ;)
    Pozdrawiam, Anu.
    http://murasakiiroanu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię TT, bo świetnie się u mnie spisuje :) warto kupować z takiego źródła,aby mieć pewność, że to oryginał ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zakupiłam moją w hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja już innej szczotki sobie nie wyobrażam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dużo dobrego się już o niej naczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja nie słyszałam o tej firmie ani o tej szczotce. :/ Ale jakoś nie jestem przekonana co do plastikowej szczotki, najlepsze są te z naturalnego końskiego włosia. :)

    Obserwujemy? :)
    Jeśli masz ochotę, odezwij się na :
    http://justysxo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam tą szczotkę i jestem bardzo zadowolona. Moje włosy są długie i po myciu trudne do rozczesania, a z tą szczotką nie mam problemu z doprowadzeniem ich do ładu.

    www.milionioliwka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie spodziewałam się, że naprawdę jest taka cudowna, jak wszyscy piszą ;)
    Ja zawsze łamię szczotki na moich włosach, więc chyba się skuszę na TT - może chociaż ona ogarnie moje falowane/kręcone włosy :D
    Pozdrawiam :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. No to mi narobiłaś apetytu, bo rzeczywiście byłam raczej przekonana, że ta plastikowa szczotka jednak nie poradzi sobie z grubymi włosami. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie zamieniłabym się już na zwykłą szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam jej, bo do tej pory niespecjalnie mnie kusiło. Może poczekam na jakąś dużą promocję, bo mimo wszystko szkoda mi tyle pieniędzy za szczotkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, cena nie porywa. Może trafi się jakaś fajna promocja :)

      Usuń
  17. Nie miałam nigdy tej szczotki i szczerze mówiąc nigdy mnie nie kusiło by ją zakupić. Jednak może kiedyś wypróbuję :)
    POZDRAWIAM KOCHANA ! :*
    I ZAPRASZAM DO WSPÓLNEGO OBSERWOWANIA !

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie mam tej szczotki, czas zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wszyscy ją chwalą a ja nadal nie mam :P

    ___________-
    a u mnie?
    Ynkee Candle w dużej ilości;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odkąd czytam posty na temat tej szczotki nie mogę się zdecydować, ale po tej recenzji przy najbliższej okazji na pewno skorzystam w Hebe ;))
    Pozdrawiam i zapraszam do nas, K&E!

    OdpowiedzUsuń
  21. A możesz powiedzieć, ile kosztuje Tangle Teezer w Hebe? Bo najbliżej Hebe mam 50 km od domu i chciałabym w prezencie mojej koleżance, a jestem bardzo ciekawa ceny :)

    http://magda-wlosy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że w promocji była za 29,99zł, a jej cena regularna to chyba 34,99zł, ale nie jestem w 100% pewna :)

      Usuń
  22. mam ten samo model i jeszcze kompakt, obie szczotki bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  23. I love the tangle-teezer, it's a life saver, can't do without. Great review girl. Lovely blog here btw! Would you like to follow each other on GFC? Please let me know on my blog so I can follow back. Thank you.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  24. Bądź 12 osobą nominowaną w zabawie Liebster Blog Award :)
    Szczegóły zabawy na moim blogu !
    Zapraszam kochana

    OdpowiedzUsuń
  25. Co do postu u mnie na blogu - botki są już w moim domu, po napisaniu notki, pod wieczór nie wytrzymałam i pojechałam kupić ! Jakie moje szczęście ze zostały ostatnie 3 pary w moim rozmiarze !
    http://anettexstuff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Cały czas marzy mi się ta szczotka i w końcu muszę sobie na nią odłożyć:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że nie ma u mnie Hebe pewnie też bym się skusiła, póki co mnie tak mocno nie kusi ;)) ale intryguje

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też uległam pokusie i zamówiłam wreszcie :) Niedlugo do mnie przyjdzie i już nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jakie będą Twoje wrażenia :)

      Usuń
  29. jakoś nie mogę się przekonać do tej szczotki, jednak myślę, że kiedyś i tak jej ulegnę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Od kiedy zakupiłam Tangle Teezer, (a niedługo będzie dwa lata) używam jej codziennie. W odstawkę poszły wszystkie inne szczotki! Dla mnie jest najlepsza na świecie :)
    Buziaki, Magda

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam tą szczotę (również kupioną w Polsce w Wispolu), chętnie ją używam - ułatwia rozczesywanie :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam i uwielbiam :) Mam też zamiennik z Biedronki, ale na dłuższą metę jest troszkę gorszy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. mam podróbę z ebaya i w sumie cieszę się, że więcej kasy nie wydałam na oryginał, jakoś nie podeszła mi ta szczotka ;p wkurza mnie, że nie dociera od razu do dużej ilości włosów przez co muszę je dzielić na mniejsze pasma i dłużej mi się schodzi z czesaniem ;p

    OdpowiedzUsuń
  34. Używam ją już prawie rok :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Może kiedyś przy okazji sobie kupię. Lubię takie szerokie szczotki, czesanie się nimi to sama przyjemność!

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam tę szczotkę, używam i dla mnie jest niezastąpiona. :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. a ja spodziewałam się czegoś lepszego, chyba niekoniecznie do moich włosów :) ale jest ok

    OdpowiedzUsuń
  38. Posiadam tą szczotkę i szczerze powiem nie wyobrażam sobie już życia bez niej, dla mnie jest idealna i spełnia swoje zadanie w 100% mogę szczerze ją polecić.
    Zapraszamy do Nas jeszcze dziś pojawi się nowy post.
    Pozdrawiamy K&E

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo lubię tę szczotkę. Pierwszą kupiłam niedługo po premierze i od tamtej pory czeszę się tylko TT. :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Tangle Teezer w Douglasie był ostatnio na przecenie za 35zł! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  41. ja mam TT od ponad miesiąca i również jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. ja kupiłam sobie TT z biedronki :D i jestem zadowolona, podobno jest wykonana z twardszego materiału, ale za taką cenę wydaje mi się że warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam TT z zatyczką i uwielbiam go, świetnie się sprawdza w każdej możliwej sytuacji :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przydałaby mi się taka szczotka, bo moje włosy po umyciu to istny koszmar do rozczesania :D

    OdpowiedzUsuń

  45. Fajne zdjęcia super wpis
    ! Zapraszam: http://blogmanekineko.blogspot.com/
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo

    _manekineko_
    blogmanekineko.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja mam TT od roku i powiem szczerze, że szczotka nie jest zła, ale bardzo mi zniszczyła końcówki i niestety dla mnie jest skreślona :)

    OdpowiedzUsuń
  47. ooh nice post

    have a lovely week ahead
    stay in touch
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja jeszcze nie miałam okazji używać tej szczotki ale od dłuższego czasu myślę o jej zakupie i myślę, że prędzej czy później się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Mam zamiar nabyć po wypłacie :D Już nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  50. mam i jestem zadowolona. różnica jest naprawdę duża. na plus.

    OdpowiedzUsuń
  51. TT musi być! to mój must have i nie zamienię go na inny, choć aktualnie mam wersję mini do torebki. :)

    OdpowiedzUsuń