poniedziałek, 3 listopada 2014

Kadzidełka

Jak każda kobieta, tak i ja lubię otaczać się różnymi zapachami. Oprócz świec oraz ostatnio popularnych wosków, goszczą u mnie kadzidełka. Wypróbowałam już wiele wersji zapachowych. Obecnie jestem posiadaczką trzech:
- Vanilla Orange
- Coffee
- Green Tea
Każde opakowanie posiada 8 kadzidełek.


Kadzidełka w moim domu goszczą już od ładnych kilkunastu lat. Ich kupno zapoczątkował mój tata. Dla mnie klasycznym zapachem jest Drzewo Sandałowe, ponieważ był to pierwszy zapach jaki poznałam.  
Zdaję sobie sprawę, że kadzidełka trzeba po prostu lubić. Możliwe, że dla niektórych ich zapach może być bardzo duszący i zbyt intensywny. Nie każdy chce żeby mu w domu coś kopciło :P
Moim zdaniem najlepsze kadzidełka produkuje firma HEM. Wypróbowałam także kilka innych marek, jednak daleko im było od tej. Ciężko w nich było wyczuć jakikolwiek zapach... Trzeba podkreślić, że kadzidełka mają swoją moc, nie mam tu na myśli tylko jakiś orientalnych skojarzeń, ale także jeśli chodzi o ich woń. To coś dla miłośników intensywniejszych zapachów. Mimo, że lubię kadzidła to niektóre bardzo mi przeszkadzają. Jakiś czas temu zdecydowałam się na zakup wersji Miodowej. Niestety nie przypadała mi ona do gustu. Zapach był bardzo mocny i duszący.
Należy szukać swoich ideałów, przy pomocy prób i błędów. 


Zapachy, które aktualnie u mnie goszczą bardzo mi się podobają. Nie są aż tak "zapychające".

A czy Wy palicie kadzidełka? Macie jakieś ulubione? A może ich nie lubicie i Wam przeszkadzają?
Chętnie poznam Waszą opinie na ten temat :)

34 komentarze:

  1. Kiedyś lubiłam zapalić kadzidełko raz na jakiś czas, ale ostatnio jakoś o nich zapomniałam. Muszę poszukać co mi tam zostało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz dawno nie mialam zadnych kadzidelek, zatesknilam za tym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jakoś nigdy mnie do nich nie ciągnęło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie miałam takich kadzidełek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy tylko ja tak mam... Ale mam wrażenie, że mnie duszą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Już dawno nie miałam kadzidełek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię kadzidełek a raczej nie tyle co nie lubię, ale mam bardzo wrażliwy węch i przy różnych zapachach, pefrumach jest mi niedobrze i boli głowa :)
    http://anettexstuff.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo rzadko, ale zdarza mi się zapalić kadzidełka i tak jak napisałaś, trzeba najpierw znaleźć swój zapach. ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię kadzidełka, jednak od pewnego czasu o wiele przyjemniej pali mi się woski zapachowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawna nie odpalałam kadzidełek. Przypomniałaś mi właśnie o nich :) zielona herbata- uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, nie polubiłam się z kadzidełkami. Ich zapach, nawet delikatny, zawsze mnie dusi i już po chwili boli mnie głowa i mnie mdli. Dobrze, że mój nos się chociaż z woskami zaprzyjaźnił. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdy nie paliłam kadzidełek. A zapachy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie paliłam kadzidełek, przerzuciłam się na woski :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie przepadam za kadzidełkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja mama jest wielką fanką kadzidełek ale mnie od tego głowa boli ''/
    everythinfispossible.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie należę do wielkich fanek kadzidełek :/ Mam w domu kilka zapachów jednak są one tak stonowane, że prawie niewyczuwalne dla postronnych osób. W sumie to chyba tylko ja je czuję :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Do rożnego typu odświeżaczy, kadzidełek czy świeczek zapachowych, naprawdę nie trzeba mnie namawiać uwielbiam wszystko tego typu !
    Uwielbiam tu wchodzić i również zapraszam do mnie :)
    Całusy kochana ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tak sięgam pamięcią wstecz i nigdy nie miałam kadzidełek więc chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś często paliłam teraz jakoś mi odeszły na rzecz wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Niestety ze względu na moje chore zatoki nie mogę pozwolić sobie na kadzidełka, ale wierzę, że dają niesamowite wrażenia zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś miałam prawdziwą kadzidełkową manię. Kupowałam na potęgę i paliłam w pokoju. Ostatnio jakoś mi przeszło. Przerzuciłam się na woski ale nie wykluczam, że wrócę jeszcze do kadzidełek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też byłam maniaczką kadzidełek, ale wtedy nie było jeszcze wosków zapachowych czy tak dużego wyboru zapachowych świec :)

      Usuń
  22. Świetny blog :)
    Jestem u ciebie chyba po raz pierwszy i z pewnością nie ostatni! :)
    Zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie w domu często goszczą kadzidełka, jednakże nie podoba mi się ich zapach. Są dla mnie zbyt duszące i intensywne. :) Pozdrawiam, justysxo

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś paliłam kadzidełka, teraz głównie świeczki i woski. Chętnie bym wypróbowała waniliowy :) Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam kadzidełka! Ale przy młodym jakoś boję się je palić.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię kadzidełka, ale co dziwne, częściej paliłam, gdy jeździłam do TŻ "na weekendy", odkąd mieszkamy razem nie mam nawet podstawki :D Muszę sobie kupić w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja chyba wolę świeczki, ale waniiowe kadzideko mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja kiedyś paliłam kadzidełka, teraz palę tylko woski,świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja nie jestem wielbicielką kadzidełek, są strasznie duszące,wolę świeczki i woski :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kawowy mógłby mi przypaść do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ostatnio porzuciłam kadzidełka na rzecz wosków, ale kiedyś była to moja ulubiona forma aromateriapii :)

    OdpowiedzUsuń