poniedziałek, 17 listopada 2014

Obywatel


„Obywatel” w reżyserii Jerzego Stuhra to, jak głosi hasło reklamowe filmu, „najlepsza komedia od czasów Seksmisji”. Zachęceni taką promocją i głodni dobrej, polskiej komedii (o którą niestety ostatnio jest ciężko) poszliśmy razem z moim chłopakiem do kina już w dzień premiery, czyli 7 listopada. A nuż polskie komedie znowu będą śmieszne? W historii naszej kinematografii jest przecież mnóstwo komedii, które potrafiły bawić do łez! Kto z nas nie śmiał się na „Seksmisji”, w której to reżyser „Obywatela” grał pierwszoplanową rolę? Kto nie śmiał się na cyklu filmów z Kargulem i Pawlakiem, na „Nie lubię poniedziałku”, „Kogel-Mogel” i szerokim gronie innych polskich produkcji. Niestety, najnowsza produkcja Stuhra w żaden sposób nie umywa się do tego gremium.
 
Główny bohater filmu, Jan Bratek, w postać, którego wciela się zarówno Jerzy, jak i Maciej Stuhr, jest typową ofermą, która mniej lub bardziej świadomie znajduje się w głównym wirze wydarzeń historii Polski.


"Rozśmieszy Cię do bólu!"? Jedyny ból jaki poczułam to ten spowodowany wydaniem pieniędzy na bilet...
Nie wiem, może po prostu mam inne poczucie humoru, ale jakoś cała sala również nie zanosiła się śmiechem. Owszem było kilka zabawnych scen, ale na nich jedynie delikatnie się uśmiechnęłam. Moje oczekiwania w stosunku do komedii są jak widać kompletnie inne. Za wysokie? Nie sądzę. Przykre jest, że jedyne co bawi ludzi to scena, w której wystąpi słowo "kurwa".
Spodziewałam się znacznie lepszego filmu. Sama obsada głównych aktorów do czegoś zobowiązuje.

Krótko mówiąc... Nie Polecam! Według mnie szkoda czasu i pieniędzy na ten film. A przynajmniej takie zdanie mam ja oraz mój chłopak. Dopuszczam do świadomości, że komuś "Obywatel" może się podobać.
Ciekawi mnie Wasze zdanie na temat tej produkcji.

20 komentarzy:

  1. Dzięki za recenzję. Nigdy nie oglądałam i nie mam w takim razie zamiaru :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj niestety coraz więcej czytam takich opinii przepełnionych zawiedzeniem.. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  3. O widzisz, też się wybierałam z mężem, ale w takim razie poczekam i obejrzę kiedyś po prostu w domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Twoją opinią w 100%. Wydaje mi się, że talent komediowy to jednak za mało, żeby aspirować do roli "wieszcza narodowego". Pozdrawiam ciepło (i zapraszam "do siebie")

    OdpowiedzUsuń
  5. Do kina raczej nie pójdę na ten film, poczekam na premierę telewizyjną, ale po Twojej recenzji niewiele sobie obiecuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że o nim napisałaś. Spodziewałam się czegoś lepszego...

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam te same odczucia gdy poszłam na ten film :/ płakać to mi się chciało ale z żalu, że nie wybrałam innego filmu:/
    obawiam się, że już nigdy nie zaufam Polskim komediom.... masakra.
    Ja także nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie nie przepadam za komediami, a jeszcze polskie komedie ... porazka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No to nie wybiorę się na niego do kina ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polskich filmów (tych kręconych obecnie) nie lubię i raczej nie polubię. Jeśli chcę obejrzeć dobrą polską komedię, oglądam coś starego. Już się nie nabieram na te obietnice "śmiechu do łez".

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś mi się kiedyś o uszy obiło. Nie widziałam. Czy kiedyś obejrzę? Może jeśli pojawi się kiedyś w telewizji . Na pewno nie polecę biegiem do kina ;p Nie ma to jak stare polskie komedie, miały w sobie moc i urok a dawka humoru powalająca. Szkoda, że teraz już takich filmów nie ma...;/ Mało która komedia jest ostatnio na dobrym poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  12. w takim razie nie będę marnowała na niego swojego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  13. nawet o nim nie słyszałam ;) ja wybieram się jutro do kina na głupi i głupszy 2 i zobaczymy jaki będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć, bo chciałam się wybrać... Faktycznie od jakiegoś czasu polskie komedie to dno...

    OdpowiedzUsuń
  15. wiem jedno, na ten film nie wybieram sie w najbliższym czasie

    OdpowiedzUsuń
  16. nie jestem fanką polskich filmów :(.
    jak widać nie bez przyczyny

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzięki za recenzję, teraz już wiem że nie warto na niego marnować czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I już wiem, że wybiorę coś innego w kinie jak tylko się wybiorę:)
    A Obywatela obejrzę, ale może w zaciszu domowym:)

    OdpowiedzUsuń