środa, 7 stycznia 2015

Pierwsze stempelki na paznokciach

Nie raz w blogosferze spotkałam się ze stempelkami na paznokciach. Nie ukrywam, że bardzo spodobała mi się ta forma zdobienia. Wydawała się bardzo prosta i efektowna. Zapragnęłam zaopatrzyć się w płytkę do stempli i tak oto powstaje ten post...


Stwierdziłam, że na pierwszy raz zdecyduję się na coś taniego. Tak, żeby przetestować i wypróbować. Akurat byłam w Centrum Chińskim i w oko wpadł mi ten zestaw. Składa się on z płytki do zdobień, silikonowego stempelka oraz czyścika. Cena była naprawdę niska bo tylko 4,50 zł. Wzorki też bardzo mi się spodobały. Uznałam je za uniwersalne i odpowiednie na wiele okazji. Tym oto sposobem stałam się posiadaczką swojego pierwszego zestawu do stemplowania paznokci. Nie mogłam się doczekać, aż go wypróbuję. Zabrałam się od razu do dzieła...



Krok 1: Pomalować paznokcie wybranym przez siebie kolorem. Ja zawsze przed lakierem nakładam także bazę. I czekamy aż nasze paznokcie wyschną.

Krok 2: Wybrać wzorek z płytki. Pomalować go lakierem, w kolorze jaki chcemy mieć wzorki. Najlepiej jeśli kolory będą ze sobą dość mocno kontrastowały.

Krok 3: Pozbyć się nadmiaru lakieru z płytki. Do tego służy czyścik, czyli ta różowa płytka, którą widzicie na pierwszym zdjęciu. Prostym końcem ustawiamy ją prostopadle do płytki ze wzorkami i sprawnym ruchem przesuwamy po naszym pomalowanym wzorku. Powinniśmy po tym ujrzeć nasz wzorek wypełniony lakierem.

Krok 4: Do wybranego wzoru docisnąć silikonowy stempel. Powinniśmy zobaczyć odbity wzorek.

Krok 5: Ruchem "kołyskowym" odbić wzór na paznokciu. To znaczy, że nie dociskamy stempla jak by to była pieczątka, tylko należy nim bujnąć po paznokciu. Z jednej strony na drugą.

Krok 6: Zmywaczem przetrzeć płytkę. Powtórzyć punkty od 1-5 na pozostałych paznokciach. Płytka musi być czysta, żeby wzorek dobrze się odbił.

Krok 7: Poczekać aż paznokcie przeschną i pomalować je utwardzaczem.

Proste, prawda?
A jednak moje "naście" prób się nie udało! Próbowałam zmieniać lakiery na rzadsze, gęstsze, różnych firm. I nic... Załamałam się bo napaliłam się na piękne wzorki na moich paznokciach, a okazało się, że na darmo wydałam pieniądze. Mój chłopak stwierdził, że płytka jest zbyt płytka i dlatego lakier nie wchodzi we wgłębienia. Doradził mi, żebym wydłubała sobie je cyrklem i może to pomoże :P 
Ja jednak zajrzałam do Googli. Szukałam, czytałam i znalazłam! Okazało się, że płytka pokryta jest foliową warstwą, którą należy zdjąć! Sama bym na to nie wpadła bo kompletnie nie było jej widać... Nawet w ciemno zaczęłam drapać po płytce szukając jakiegoś początku tej folii. Gdy już traciłam nadzieje, w końcu ruszyło!


Po zdjęciu folii płytka działa bez zarzutu. I jestem zadowolona z jej zakupu. Za niewielkie pieniądze mam fajny gadżet do zdobień. Naprawdę dzięki takiemu zestawowi można bardzo szybko i bez problemu urozmaicić wygląd paznokcia.
Na sam koniec dodaję efekt "pierwszej próby". Takie zdjęcie pojawia się na moim blogu po raz pierwszy. Nie wiedziałam jak ciężko jest zrobić dobre zdjęcie swojej ręki.
Paznokcie były malowane na szybko i może nie są zbyt piękne. Popełniłam też kilka błędów, o których będę pamiętała następnym razem, a mianowicie... trzeba czekać aż wzorek przeschnie przed nałożeniem utwardzacza, ponieważ może się on delikatnie rozmyć. Wiem, że wzorek lepiej by wyglądał, gdybym go pomalowała białym lakierem, ale akurat takiego nie miałam.


Tak spodobało mi się stemplowanie paznokci, że na pewno zaopatrzę się w kolejne płytki. Tego jestem pewna :)
Niestety nie mam porównania, jak spisują się zestawy firmowe, możliwe, że są lepsze pod pewnymi względami. Ja jak na ten moment ze swojego jestem zadowolona. 

A czy Wy również posiadacie płytki do zdobień? Jakiej firmy? A może któraż z Was miała podobną przygodę jak ja? :)

52 komentarze:

  1. Za pierwszym razem miałam identyczną sytuację, ale teraz juz wiem że najpierw trzeba ściągnąć folię i dopiero działać hihii:)♥
    buziaki♥

    OdpowiedzUsuń
  2. ah ta folia haha :D Efekt super :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na chiński produkt, całkiem przyzwoity. A efekt wyszedł ci bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja czasem miałam takie stemplki zrobione na zelu. super to wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny efekt:) czekam na kolejne zdobienia;)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładnie to wyszło jak na pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja akurat wiedziałam o folii, więc nie miałam problemu, ale z kolei ja nie mam chyba odpowiednich lakierów, bo każdy się słabo odbija :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś nie mogę się przekonać do stempelków... Ale staram się :)
    Właśnie zaczęłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ze stempelkami nie radzę sobie dobrze, ale muszę poćwiczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja czekam na swoją płytkę, podoba mi się stemplowanie

    OdpowiedzUsuń
  11. Efekt bardzo ładny :) Muszę także zakupić stempelki w końcu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie używałam nigdy takich płytek :) ciekawy efekt!
    ♡ paaula-fotografia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam takie same płytki kilka lat temu, ale nie używałam i wyrzuciłam, teraz niestety żałuje ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. Oooo też miałam kiedyś coś takiego :) fajna sprawa :) szybko, łatwo i efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja to się tak nie bawię nie chce mi się :p Ale ogólnie na paznokciach takie ozdoby mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja siostra dostała kiedyś identyczny zestaw, nawet ta sama płytka. Folię zerwała, a i tak żaden wzorek nie wychodzi. Już mi się nawet nie chce więcej razy próbować. Jakaś trefna płytka i tyle. Wzorek odbija się najwyżej w połowie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie, białe wzorki super by tu wyglądały. Jak na taką cenę, to uważam, że efekt jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo mi sie spodobał efekt! Tak elegancko i ładnie:))

    OdpowiedzUsuń
  19. kupiłam w Naturze podobny stempelek ale nie potrafię nim robić zdobień, chyba za słabo napigmentowane lakiery biorę, że wzroki są niewidoczne :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładnie Ci wyszły :) Mam zestaw do stempli ale jeszcze nigdy ich nie robiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. mam, ale orginalny zestaw, jest o wiele drozszy, ale najpierw trzeba dojsc do wprawy w moim przypadku :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Trzeba się wybrać do chińczyka ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. nie zdobię pazurków oprócz lakieru ;)

    Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę ! :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zakupiłam swoje na allegro. Po dostarczeniu przesyłki z wielką radością wzięłam się do roboty. Folię zdjęłam, próbowałam wszystko wg instrukcji z różnymi lakierami. Kompletnie nic się nie udawało. Doszłam do wniosku, że chyba jest to wina stempla. Lakier ładnie odbija się z płytki, a ze stempla na paznokieć już nie :(

    OdpowiedzUsuń
  25. ja lubię takie gadżety- ładnie Ci wyszły ozdóbki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  27. słyszałam o nich!
    świetna sprawa z tym :) ale ja jeszcze swoich nie mam

    ____________________________
    nowości ciuszkowe w szafie na
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale pięknie wyszły te paznokcie ! <3

    http://wana-wanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę i ja sprawić sobie taki gadżet!

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak na pochodzenie i cenę to efekt mega! Ja nie używam, bo w ogóle nie lubię malować paznokci. Ale maluję... jak za karę, żeby dłonie nie wygladaly na zaniedbane. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. O jaa za 4,50 sama z chęcią bym wypróbowała! ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Też się czaję na stempelki :) za taką cenę też bym się skusiła, jak za darmo ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. wow.
    Nie wiedziałam, że takie cuda istnieją ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. muszę się wybrać do swojego chińskiego, bo widzę, że bardziej się opłaca niż sprowadzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jakie cudo! Oooo, kupię na 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Efekt świetny, więc może i ja sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jaka nowość :) Bardzo mi się podobają. W końcu w prosty sposób można uzyskać fajny wzorek na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Bo mi samej to nie zawsze coś ładnego wyszło....

      Usuń
  38. Zawsze mi się wydaje, że to zabierze mi dużo czasu, bo ledwie udaje mi się w miarę dobrze pomalować paznokcie samym lakierem :-/

    OdpowiedzUsuń
  39. Stempelki dają piękne efekty na paznokciach. Ja moje mam z konada i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Muszę poszukać czegoś takiego bo efekty są naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Szczerze to nie wiedziałam nic o stempelkach na paznokciach ;D pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  42. też mam te stempelki, fakt folii wcale nie widać

    OdpowiedzUsuń
  43. Bardzo podoba mi się efekt :) ja na swoich paznokciach jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja mam z essence i niestety nie wychodzą mi:(

    OdpowiedzUsuń
  45. Jak na pierwszy raz to bardzo ładnie wyszły, no i cena zestawu również kusząca :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Super sprawa:) Tez sobie musze sprawić takie stempelki:) Jakoś wcześniej o nich nie słyszałam. U Ciebie wyszły super!

    OdpowiedzUsuń
  47. haha ale dobrze , że wpadłam na twój blog ponieważ ostatnio kupiłam właśnie też takie coś i pod żadnym pozorem wgl nie wychodził wzór na paznokciach i rzuciłam zestaw w kąt szafki .
    Musze go poszukać i zobaczyć bo może i u mnie trzeba ściągnąć tą folie .
    Ślicznie wyszły Ci !

    OdpowiedzUsuń
  48. Dobrze wiedzieć, że nie trzeba wydawać majątku na Konada, bo tanie zamienniki dobrze się spisują :-)

    OdpowiedzUsuń