poniedziałek, 23 lutego 2015

Yves Rocher #3

Ostatnio staram się nie szaleć z zakupami ;) Kupuję niewiele, a moje zdobycze pochodzą głownie ze sklepu Yves Rocher. Jestem zadowolona z dotychczasowych produktów, które udało mi się poznać i mam ochotę na więcej. Z tego właśnie powodu przedstawiam Wam kolejne kosmetyki YR, które u mnie zagościły. 


1. Żel pod prysznic Kokos z Malezji - to kosmetyk do mycia ciała, który zapewni Ci chwile przyjemności i odprężenia, otulając ciało lekką, pachnącą pianą i pozostawiając na skórze subtelny, egzotyczny zapach kokosa. Formuła żelu nie wysusza skóry. Kosmetyk ma neutralne dla skóry pH. Dostałam go jako gratis do zakupów.

2. Peelingujący olejek do dłoni - aby zapewnić dłoniom miękką skórę, należy regularnie stymulować jej odnowę komórkową.Zawarte w olejku nasiona truskawki doskonale złuszczają martwe warstwy naskórka. Formuła wzbogacona w arnikę dodatkowo chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi. Konsystencja olejku zapewnia skórze dłoni niezwykle aksamitne wykończenie.

3. Wygładzająca odżywka do włosów - dzięki odżywce wygładzającej, Twoje włosy będą łatwe w rozczesywaniu i odporne na skręcanie. Nawet podczas suszenia, nie będą wykazywały tendencji do puszenia się. Efekt wygładzenia utrzymuje się aż przez 48h. Kremowa konsystencja odżywki jest łatwa i przyjemna w użyciu. Produkt nie zawiera silikonu, dzięki czemu nie obciąża włosów.

4. Płukanka octowa z malin - powrót do tradycyjnych metod pielęgnacji – płukanka octowa wydobywa naturalny połysk włosów, które lśnią nowym pięknem.Apetyczny owocowy zapach sprawia, że stosowanie płukanki staje się czystą przyjemnością

5. Żel - krem matujący - kosmetyk, który zapewni Twojej skórze długotrwale nawilżenie i zmatowienie - nawet do 24 godzin. Żel-krem doskonale pochłania nadmiar sebum a dzięki swojej płynnej , ultra lekkiej formule pozostawia na skórze uczucie świeżości. Skóra jest dotleniona, świeża i nie błyszczy się.

6. Żel pod prysznic Karmelizowana gruszka - o cudownym zapachu gruszki w karmelu. Kremowy żel jest wzbogacony o żel z aloesu oraz glicerynę w 100% pochodzenia roślinnego. Doskonale oczyszcza skórę i jednocześnie jest dla niej delikatny. Mała wersja.

Opisy skopiowane ze strony producenta.

Na krem matujący zdecydowałam się po wypróbowaniu próbki. Spodobało mi się jak świetnie radzi sobie z błyszczeniem. Zobaczymy jak się spisze jego pełna wersja. 
Z peelingującego olejku jestem bardzo zadowolona. Sądzę, że za jakiś czas pojawi się jego recenzja.
Na razie produkty do włosów lądują w zapasach, więc jeszcze trochę minie zanim o nich napiszę coś więcej. 

Znacie te produkty? Jakie jest Wasze zdanie na ich temat? :)

____________________________________________________________
PS. Jest to mój 100 post! Nie mogę uwierzyć, że już tyle tu napisałam i że ciągle mam ochotę publikować coś nowego :) Dziękuję Wam bo to Wy dajecie mi motywację i chęci :))


59 komentarzy:

  1. Bardlo lubię YR, ale jeszcze nie miałam niczego z Twoich łupów;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Płukanka octowa z malin mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam wersje nieco tańsza płukanki czyli Marion -tez malinowy. Nie wiem czy cos robi z włosami ale stosuje wytrwale ;) Wczesniej miałam ta z YR - bardziej naturalnie pachniała ale jakiś spektakularnych różnic nie zauwazylam

      Usuń
  3. WoW! Zazdroszczę zakupów! Ja się wybieram do YR i wybrać się nie mogę..

    OdpowiedzUsuń
  4. WoW! Zazdroszczę zakupów! Ja się wybieram do YR i wybrać się nie mogę..

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten olejek peelingujący, spisuje się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejek peelingujący- to interesuje mnie najbardziej. Zima rece mam straszliwe a teraz jeszxze sprzątam po remoncie ( w rękawicach nie umiem) i jest nieciekawie

    OdpowiedzUsuń
  7. LOl zazdroszczę zakupów! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kochana daj znać jak spisują się te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również miałam próbkę kremu matujacego i chyba się na niego skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna ta płukanka z malin. Chyba musze wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. O tej płukance do włosów nigdy nie słyszałam, ale mam bzika na punkcie nowych specyfików do pielęgnacji włosów, więc może i rozejrzę się za jej recenzjami:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne nowości! Gratuluję setnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze mówiąc to nigdy nie miałyśmy do czynienia z tą firmą.
    Bardzo zaciekawił na olejek do rąk i żel z kokosem... taki zapach jest właśnie dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten żel krem matujący miałam i świetnie się u mnie sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niby starasz się nie szaleć, a tu tyle nowości ;)) gratulacje z okazji setnego posta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w sumie z dwóch wypadów do sklepu ;) Korzystam póki mam dostęp do YR

      Usuń
  16. Świetne zakupy, nic nie miałam jeszcze :))

    OdpowiedzUsuń
  17. z YR miałam tusz to rzęs (sexy pulp) i byłam nim zachwycona. Szampony jednak (miałam jakiś z dodatkiem owsa) obciążał moje włosy i cały czas miałam wrażenie, że nie mogę go spłukać do końca :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Żel pod prysznic Karmelizowana gruszka bardzo mnie ciekawi, bo ostatnio mam hopla na kosmetyki myjące :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja z YR cenię perfumy. Są jednymi z lepszych na rynku - mogą śmiało konkurować z perfumami wysokopółkowymi.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy nie miałam i muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie karmelizowanej gruszki nie ma od miesięcy :D. Tak szybko się wyprzedała. Ale dwa mleczka mam w zapasie, dużą wodę i pół małej jeszcze :D. Takie zapasy porobiłam..
    Zakupy bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem ciekawa jak spisze się pełnowymiarowy krem matujący :) czekam na jakąś pełną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam YR a ta limitowana edycja z gruszką jest cudowna! Obłędy zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanawiam się nad tym żelem-kremem matującym, jestem ciekawa jak się u Ciebie spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Najbardziej ciekawi mnie sebo vegetal, dużo już o nim słyszałam :) Czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  26. nie miałam jeszcze nic z YR ;/

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten żel-krem matujący, jeżeli Ci się nie spodoba, to wersja w słoiczku jest lepsza. Mam u siebie recenzje obu tych produktów i do słoiczka z chęcią bym wróciła, do tubki niekoniecznie. Nad płukanką się zastanawiałam, ale w końcu padło na olejek w takiej samej buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
  28. lubię pielęgnację YR, miałam płukankę i nawet ją lubiłam - za zapach!

    OdpowiedzUsuń
  29. oj ja z tej firmy jeszcze nic nie miałam :p

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam płukankę octową oraz gruszkowy żel pod prysznic, ale jeszcze ich nie otwierałam ;) Ciekawe jak pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Kokos, karmelizowana gruszka, już sobie wyobrażam jak pięknie muszą pachnieć. : )
    robertakaaa.blogspot.com : )

    OdpowiedzUsuń
  32. Kuszą mnie kosmetyki YR, ale niestety jeszcze nie stosowałam ani jednego.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja też lubię niektóre ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja też lubię niektóre ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  35. peelingujący olejek i płukankę mam zamiar też sobie kupić

    OdpowiedzUsuń
  36. Rzadko kupuję kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  37. mam ten żel, cudownie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Same cudasy :) Z tych kosmetyków miałam tylko kilka próbek tego kremiku Sebo i całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja nigdy nie miałam produktów tej marki. jedynie miałam jakąś próbkę kremu (z beGlossy), który mnie nie zachwycił :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Mam ten krem do twarzy, ale jeszcze nie otworzyłam.
    Gratuluję setnego posta :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie miałam nic z przedstawionych przez Ciebie produktów, jedynie odżywke do włosów tyle, że z olejkiem Jojoba:) Z YR mogę polecić Ci podkład rozświetlający Pure Light, akurat jest na promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Tez bardzo lubie kosmetyki Yves Rocher i czesto zagladam do ich sklepu.

    OdpowiedzUsuń
  43. Gratuluję setnego postu :) też niedawno składałam zamówienie w Yves Rocher ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nigdy nie kupowałam w tym sklepie, ale z chęcią się do niego wybiorę.

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  45. Gruszkowy żel pod prysznic jest cudowny <3

    OdpowiedzUsuń
  46. lobię kosmetyki Yves Rocher - są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jak YR lubię tak żadnej z powyższych dobroci nie miałam. Tę płukankę octową z malin muszę kiedyś wypróbować:))

    OdpowiedzUsuń
  48. Mam płukankę, ale jeszcze czeka w zapasach ;) Na to odżywkę mam wielką ochotę :))

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie znam produktów YR, więc się nie wypowiem :-P
    Ale serdecznie gratuluje 100 postów!! :-D

    OdpowiedzUsuń
  50. Myslę, że coś sobie wybiorę z tego zestawu i na pewno przetestuje:)

    OdpowiedzUsuń