poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Żele Le Petit Marseillais

Obiecałam i w końcu jest :) post dotyczący żeli marki Le Petit Marseillais. Oba produkty już zdążyłam zużyć. Pora na ocenę, a ta nie będzie łatwa... dlaczego? Ponieważ oba żele bardzo się od siebie różnią.
Dzięki temu, że zostałam Ambasadorką LPM miałam okazję wypróbować dwie wersje zapachowe: Werbena i Cytryna (400ml) oraz Pomarańcza i Grejpfrut (650ml).

Żele Le Petit Marseillais

Werbena i Cytryna:
Le Petit Marseillais Werbena i Cytryna. Otul się zapachem werbeny z lekką cytrusową nutą. Werbena z Le Petit Marseillais to pełna aromatu roślina rozkwitająca w promieniach prowansalskiego słońca. Jej zbiory przypadają na okres tuż przed kwitnieniem. Dojrzewająca w gorącej Sycylii cytryna użyta w recepturze Le Petit Marseillais pochodzi z upraw ekologicznych, a jej organiczne olejki eteryczne są wydobywane z kory drzew cytrynowych

Całkiem przyjemny, odświeżający zapach znacznie umila kąpiele. Nie wysuszał i nie podrażniał. I to tyle plusów... Bardzo nie podobała mi się jego konsystencja. Strasznie rzadka, lejąca. Denerwowało mnie to, że duża ilość produktu mi po prostu ucieka. Kształt opakowania utrudniał aplikację. Z racji tego, że otwór przez który wydostaje się żel jest na samym środku prostokątnej buteleczki, wszystko mi po niej ciekło. Mimo, że produkt miał pojemność aż 400ml to znikał w szybkim tempie... 

Żele Le Petit Marseillais

Pomarańcza i Grejpfrut:
Otul się świeżością nasyconą nutą cytrusowego aromatu. Poczuj wyjątkowy zapach dojrzałych pomarańczy i grejpfrutów. Użyte w naszej recepturze cytrusy pochodzą z upraw organicznych i zostały zebrane w basenie Morza Śródziemnego.
"Delikatny żel pod prysznic i do kąpieli Le Petit Marseillais Pomrańcza i Grejpfrut delikatnie oczyszcza Twoją skórę. Aksamitna, łatwa do spłukania piana pozostawia cytrusowy zapach ze słonecznymi nutami. Twoja skóra jest miękka, nawilżona i odświeżona!

Nie wiem o co chodzi, ale ten żel to jakby zupełnie inna bajka... konsystencja zdecydowanie gęstsza, żelowa. Mimo, że ta wersja zapachowa miała aż 650ml oraz taką samą prostokątną butelkę to aplikacja żelu była znacznie łatwiejsza, bardziej wygoda i nie sprawiała takich problemów.
Kosmetyk oczywiście pachniał cudownie. Dobrze mył, nie wysuszał i odpowiednio się pienił. Można go wykorzystywać również jako płyn do kąpieli.

Podsumowanie:
Oba żele charakteryzują się takim samym kształtem opakowania. Przepięknie pachną! To jest ich największym plusem. Zapachy idealnie pasują latem - są świeże, energetyzujące i utrzymują się na skórze przez pewien czas. Oba produkty dobrze myją i delikatnie się pienią.
Zraziłam się trochę tą konsystencją pierwszego produktu. Na jego podstawie wyrobiłam sobie niezbyt dobre zdanie o Le Petit Marseillais. Jednak drugi z nich wszystko zmienił! I teraz mam mały dylemat bo nie potrafię jednogłośnie ocenić tych żeli :) Nie wiem... może trafiłam na jakiś feralny produkt (zdarza się). Pozostaje mi chyba tylko kupić jeszcze jedno opakowanie i sprawdzić co będzie się w nim kryło i wtedy szala przechyli się w jedną lub drugą stronę ;)

Bardzo jestem ciekawa Waszego zdania o żelach Le Petit Marseillais. Co Wam się w nich podoba, a co nie? I dajcie koniecznie znać jaką konsystencję miały Wasze produkty :)

43 komentarze:

  1. chciałabym je wypróbować, bo wbrew ich dobrej dostępności, jeszcze ich nie testowałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze to normalnie jak niebo a ziemia :) na pewno po tym pierwszym nie kupiłabym więcej żadnego bojąc się że będzie taka sama konsystencja a tu proszę!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe, że ten pierwszy trafił Ci się wadliwy :-( a może ta wersja zapachowa ma taką konsystencję? Ja miałam jeden żel LPM o zapachu wanilii, mówiąc szczerze jakoś mnie nie zachwycił i nie mam jakiegoś parcia na nie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wąchałam ich zapachy w drogerii i bardzo przypadły mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już bardzo dawno je zużyłam, byłam zadowolona;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może to być dziwne ale nie miałam jeszcze żadnego z tych żeli ani nic z tej firmy xD. Jestem jedyna?

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używałam tych żeli, ale ja też jestem z tych co wolą olejki pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten cytryna werbena faktycznie zapach miał super, ale mega wysuszal mi skórę :( a ten drugi jest boski!!

    OdpowiedzUsuń
  9. całkiem nie rozumiem dlaczego wszyscy tak wariują na punkcie tych żeli, mnie też denerwuje ich konsystencja.. zapach lekko drażni. Cena co prawda bardzo przystępna, ale wolę raczej inne produkty.
    Jak zawsze rzetelna recenzja, dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie używałam tych żeli ale mam 2 w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja nie miałam tych żeli, ale zapachy mają bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze ich nie używałam, ale w końcu na pewno się skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam tych żeli, w sumie nie kuszą mnie na tyle by po nie sięgnąć...

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też sobie obiecałam, ale jeszcze tej obietnicy nie spełniłam :( zdecydowanie muszę to w koncu zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę w końcu powąchać jak pachną :D

    OdpowiedzUsuń
  16. kolejny raz czytam pozytywne opinie i wciąż jeszcze się nie zaopatrzyłam, normalnie muszę sobie to gdzieś zapisać :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomarańcza i Grejpfrut - ten muszę zakupić :]

    OdpowiedzUsuń
  18. To widocznie ja też miałam kiedyś żel LPM podobny do nr 1 i się zraziłam - nigdy więcej nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam juz nie raz dobre opinie i jak skończę to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziwne, ze az tak sie roznily :) ja w zelach pod prysznic bardzo lubie gesta, kremowa konsystencje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nigdy nie miałam, chociaż gdzieś czytałam, że cała to otoczka marketingowa wokół nich, to tylko pic na wodę. Nie warte swojej ceny. Sama takiej opinii nie wydam, bo nie mialam okazji testowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię te żele najbardziej podoba mi się ich zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czuję, że wersja pomarańcza z grejpfrutem mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Żele LPM mają dość wodnistą konsystencję,ale za to zapachy cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może cytrusy w kosmetykach nie do końca do nas przemawiają ale i tak wybrałybyśmy wersje pomarańczową z grejfrutem :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Co jestem w rossmanie to zerkam na te żele, ale sie jeszcze nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam mieszane uczucia jeżeli chodzi o te ŻELE - niektóre z nich mają śliczne zapachy - inne - zupełnie do niczego.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja miałam jeden, pachniał bardzo przyjemnie, ale jakoś przesuszał moją skórę :C

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja miałam już kilka i wszystkie ślicznie pachniały i były gęste ( widać trafiałam akurat tylko na takie;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja miałam kiedyś próbki któregoś z żeli i mi nie podpasował pod względem zapachu, ale może się przełamię i zerknę na ich produkty przy następnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Te żele, które miałam wspominam dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Miałam już prawie wszystkie zapachy i zawsze wracam do tego o zapachy pomarańczy, idealny na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie mi się kończy żel pod prysznic , może się skuszę na pomarańczę z grejpfrutem

    OdpowiedzUsuń
  34. nigdy jeszcze nie miałam z tej firmy żelu :) muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  35. wąchałam w sklepie, pięknie pachną ;) może obserwacja? ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja jakoś nie mogę się przemóc do nich, odkąd zobaczyłam reklamę ich w telewizji od razu jakoś mi się nie spodobały,ale nie miałam okazji ich wypróbować zawsze wybieram co innego :D

    OdpowiedzUsuń
  37. miałam kiedyś dawno temu wersje malina & piwonia:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię ich żele, zwłaszcza miód lawendowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dużo się wokół nich kręciłam aaale.. hahaha, tak denerwowała mnie ich reklama i LEPETIMAHSELI powtarzane w TV że odpuszczam do dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie lubię takich rzadkich żeli, bo to przykro patrzeć, jak tyle się prduktu marnuje po prostu spływając z dłoni. Żeli LPM jeszcze nie używałam.

    OdpowiedzUsuń