piątek, 16 października 2015

Chińskie Real Techniques Dresslink

Ostatni post o chińskich pędzlach ze strony Dresslink bardzo Wam się spodobał :) sądzę jednak, że dzisiejszy wpis jeszcze bardziej przypadnie Wam do gustu. Dziś kilka słów o pędzlach Real Techniques, które również pochodzą z chińskiej strony.
Na temat tych pędzli zostało powiedziane już sporo. Wywołują sporo dyskusji, mają swoich zwolenników i przeciwników. Jedna z teorii mówi, że oryginalne pędzle Real Techniques są produkowane w Chinach i te "doskonałe" trafiają do sprzedaży, a te z jakąś wadą produkcyjną można kupić właśnie na stronach typu Dresslink. Kurczę, mogłabym w to uwierzyć :) w końcu w dzisiejszych czasach wszystko jest Made in China, a po co wyrzucać coś co nadaje się do użytku... to jest sekretem bardzo niskich cen tych pędzli.


Nigdy nie byłam posiadaczką pędzli Real Techniques, ale o ich fenomenie czytałam wiele. Cieszę się, że mam okazję używać chociaż takich - oryginalnych czy nie?
Zestaw zawiera trzy pędzle. Są one umieszczone w bardzo wygodnym i praktycznym etui, które jest zapinane na rzep i z którego możemy zrobić mały stojaczek. Świetna sprawa zarówno na wyjazdy jak i do użytku domowego. Na etui znajduje się logo Real Techniques. Może to świadczyć o potwierdzeniu teorii, o której wspomniałam. 

  • Pomarańczowy - pędzel do podkładu i korektora -długość trzonka 12,8cm, długość włosia 2,5cm
  • Fioletowy - uniwersalny pędzel do aplikacji cieni - długość trzonka 12,8cm, długość włosia 15mm
  • Różowy - wielofunkcyjny pędzel do pudru, różu i bronzera - długość trzonka 12,8cm, długość włosia 3,7cm
Pędzle mają bardzo przyjemne i delikatne włosie. Jest puszyste, ale nie aż tak jak w przypadku pędzli, o których pisałam ostatnio (TU). Twardość dostosowana do indywidualnie do każdego pędzla. Bardzo miło się ich używa :) Nie dość, że są miękkie to jeszcze takie "mięsiste" - jest sporo włosków.
Włosie jest oczywiście syntetyczne. Pędzle dobrze się myje. Nie odkształcają się.
Pędzelek fioletowym który jest przeznaczony do cieni ma dość sporą główkę. Podobnie jak te z poprzedniego postu.


Na każdej rączce widnieje logo Real Techniques oraz nazwa pędzla. Rączki są wykonane z aluminium. Na trzonku mamy antypoślizgowy materiał, coś jakby gumowatego... nie wiem. Pełni on rolę antypoślizgową.
Długość pędzli jest odpowiednia. Wygodnie się nimi operuje. Dla mnie rewelacja :)



Tak jak wspominałam na początku pędzle z chińskich stron mają jakąś wadę produkcyjną. U mnie jest to lekko rozmazany napis na pędzlu do podkładu. Chyba niewielka wada, na którą można przymknąć oko, prawda? W żaden sposób nie przeszkadza to w wykonywaniu makijażu. W zamian możemy dostać bardzo dobre pędzle w niskiej cenie.

Zdecydowanie polecam! Uważam, że takie pędzle to najlepszy zakup jaki możecie zrobić na  Dresslink. Ja jestem bardzo zadowolona :)
Poza tym zestawem dostępne są także inne wersje: KLIK oraz KLIK nie ukrywam, że również na nie mam chrapkę ;-) Dlatego zachęcam do klikania ;-)

Koniecznie powiedzcie mi co sądzicie o pędzlach Real Techniques z chińskich stron? Uważacie, że to bardzo dobra podróbka czy zgadzacie się z teorią, którą opisałam na początku?

36 komentarzy:

  1. Szczerze - to ja nie wiem co o nich myśleć... ;) Może to faktycznie jakiś drugi gatunek, ale równie dobrze, mogą być po prostu podróbką, tego chyba się nie sprawdzi :) A pędzle RT bardzo lubię, używałam wielu i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi mnie by je zamówić :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie jestem przekonana do chińskich produktów ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie przepadam za chińskimi pędzlami :) linki kliknięte :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na moje oko są świetnie wykonane :) Super, że jesteś zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne, chętnie sama bym ich używała. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ogladalam filmik i dziewczyna porownywala dwa niby te same zestawy. roznil je kolor, wyglad trzonkow, rozmiar włosia, to jak sie uklada. Nie wierze wiec ze sa to te pędzle. W dzisiejszych czasach podrabiane jest wszystko praktycznie. Mam oryginalne i widze wiecej roznic niz np. starty napis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) dobrze, że wypowiedział się ktoś kto ma porównanie :)

      Usuń
    2. mimo wszystko jak tansze tez sie dobrze sprawdzaja nie ma chyba tragedii co :>?

      Usuń
    3. Jasne, że nie ma :) jak na moje potrzeby to są super

      Usuń
  8. Niestety nie posiadam pędzli RT,więc trudno mi określić,czy te z Dresslink to podróbki czy też towar. niepełnowartościowy. Może kiedyś zamówię na próbę i wtedy się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A miałam okazję je zamówić, a zrezygnowałam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie to właściwie nie ma znaczenia czy są oryginalne, ważniejsze jest to, czy fajnie się z nimi pracuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne pędzelki :o) A najważniejsze, że jesteś z nich zadowolona :o)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie liczy się aby dany produkt był dobry jakościowo!

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie są rewelacyjne i cieszę się, że mam tańszą wersję :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie pędzle mogłabym kupić. Wyglądają bardzo porządnie i zbierają pozytywne opinie. Nawet jeśli nie są idealne, dla mnie byłyby wystarczające.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo dużo osób chwali te pędzle. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Poklikane. Mam i lubię, na moje potrzeby jakość akurat :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę wymienić pędzelki, więc może skuszę się na te :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajne te pędzelki, bym je widziała u siebie w kosmetyczce:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jeszcze ich nie miałam, ale kuszą mnie one i hakuro też :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kusisz tymi pędzelkami - przydałyby mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych pędzli, ale ten do różu mnie bardzo kusi :-).

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku dziś miałyśmy sobie kupić pędzelki i znów nie wyszło :/

    OdpowiedzUsuń
  24. no tak jak oni pracują jak automaty biedni ludzie... kiedyś oglądałam dokument o fabryce w Chinach... na jej terenie toczy sie całe życie tych ludzi... może i cmentarz zrobią z czasem ;/

    OdpowiedzUsuń
  25. Moje pędzle już nie są pierwszej nowości i czas na wymianę, więc myślę, że te będą dobrym pomysłem na prezent pod choinkę czy coś :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja lubię Hakuro i Maestro, nie zawiodły mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam oryginalny pędzelek Real Techniques jednak nie jest on moim ulubieńcem, jego włosie kuje mnie w oko.

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tego co czytałam to te z chińskich stron różnią się bardzo -kolor, ścięcia w pędzlach czy też napis się róźni jednak mże kiedyś spróbuję tej chińskiej wersji bo ogólnie pędzle z tego co wiem nie są najgorsze właśnie w tej chińskiej wersji jednak daleko im do oryginału

    OdpowiedzUsuń