niedziela, 5 czerwca 2016

Denko Maj

Mamy już czerwiec :) więc tradycyjnie pierwszym postem w nowym miesiącu będzie podsumowanie ostatnich zużyć. Tym razem z lekkim opóźnieniem, za co serdecznie przepraszam.

Denko Maj

1. Regital, krem do rąk i paznokci - niezły kremik, ale moim zdaniem mógłby mieć troszkę lepszy zapach. Dobrze się wchłania i nawilża. Może kupię ponownie.

2. L'Oréal, krem do twarzy - myślę, że niedługo napiszę jego pełną recenzję.

3., 4.  Nivea Repair & Targeted Care, szampon i odżywka do włosów - więcej na ich temat możecie przeczytać tu: KLIK Kupię ponownie

5. Balea, żel pod prysznic - te żale są naprawdę świetne :) żałuję, że nie są dostępne w Polsce. Ich największym atutem jest zapach. Wersja Paradise Beach pachnie bardzo egzotycznie. Osobiście najbardziej wyraźnie czuję woń ananasa. Dodatkowo żele Balea dobrze myją i nie wysuszają skóry. Jestem na tak, ale niestety nie wiem kiedy będę miała kolejną okazję, aby je wypróbować.

6. Oceania, żel pod prysznic Beza cytrynowa - świetny żel z Biedronki. Może i nie mamy Balea, ale z pewnością w Polsce znajdziemy inne fajne produkty. Ten żel się do nich zalicza. Ładnie pachnie i dobrzy myje. Pojawiał się już kilka razy w moich Denkach. Kupię ponownie.

7. Bath & Body Works, żel antybakteryjny - na ich temat pisałam tu: KLIK Bardzo je polubiłam. Zawsze mam w torebce tego typu produkt, często się przydaje! Żele antybakteryjne z BBW są naprawdę fajne. Jednak wersja Paris, którą akurat zużyłam nie przypadła mi aż tak do gustu jak poprzednia tubka żelu truskawkowego. Zapach był trochę zbyt perfumowany, a dodatkowo kosmetyk zawierał brokatowe drobinki, które niekoniecznie chętnie widziałam na swoich dłoniach. A więc... dla żeli z BBW mówię tak, ale dla wersji Paris mówię - nie kupię ponownie.

8. Matrix Biolage, odżywka do włosów - dostałam ją w prezencie od mojej fryzjerki :) Dobra odżywka, której zadaniem jest ochrona koloru. Produkt pachnie jak profesjonalne kosmetyki fryzjerskie, nie plącze włosów i nie tworzy siana na głowie. Czy chroni kolor? Nie wiem. Sądzę, że aby to ocenić potrzeba większej tubki niż te 50ml. Pozostawiam bez oceny bo nie wiem czy można ją kupić w sklepach.

9. Playboy #generation, woda toaletowa - ładny zapach, zdecydowanie słodki. Ciepły i otulający. Znajdziemy w nim woń owocową (mandarynka, wiśnia, malina), ale także kwiatową (jaśmin, fiołek). Poza tym mamy tu nuty drzewa sandałowego i piżma. Niestety zapach nie utrzymuje się długo. Bardzo możliwe, że kupię ponownie.

37 komentarzy:

  1. Też używałam tej linii kosmetyków z Nivea i bardzo sobie chwalę :)
    Pozdrawiam serdecznie, Juliet Monroe KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Żele z Balei podbiły moje serce i żałuję, że nie mam do nich dostępu na co dzień :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nic nie miałam z Twoich pustaków, ale kojarzę, że ten krem z L'oreal średnio sprawdził się mojej mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkty do włosów nivea umnie się nie sprawdzają ale za to żele oceania jak najbardziej tak :) reszty produktów nie miałam :) ładne zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie raz zastanawiałam się nad tymi żelami z Biedronki i jakoś nigdy się nie zdecydowałam. Następnym razem na pewno wpadnie do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie raz zastanawiałam się nad tymi żelami z Biedronki i jakoś nigdy się nie zdecydowałam. Następnym razem na pewno wpadnie do koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. duet nivea też mi pasuje

    OdpowiedzUsuń
  8. Skromne denko :) Bardzo lubię żele pod prysznic Balea i żele antybakteryjne BBW :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem L'oreala niedługo zacznę używać i mam nadzieję że będzie dobrze się spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne denko. Nie znam żadnego z tych produktów, jak skończę szampon i maski do włosów jakie mam to duet nivea na pewno wpadnie do koszyka, chętnie wypróbuje bo widziałam, że jest bardzo chwalony :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Playboy ma wiele ciekawych zapachów, tego jeszcze nie sprawdzałyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również bardzo lubię żele pod prysznic Oceania, ale akurat ten o zapachu bezy cytrynowej nie przypadł mi do gustu :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten Playboy całkiem ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusi mnie zestaw z nivea, chodź wystarczyła by mi sama odżywka :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam ten duet Nivea - całkiem fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Żel Baela dopiero poznaję :) tego biedronkowego miałam inne wersje zapachowe i były fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też używam tego kremu Loreal, sprawdza się całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  18. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię zapachy żeli Balea :)
    Jeśli to krem L'oreal Skin Perfection to dla mnie był bublem.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zawsze jak oglądam denka na blogach kosmetycznych to sobie myślę: ależ wy dużo zużywacie kosmetyków dziewczyny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba nie znam żadnego z tych produktów. Raz używałam żelu balea który miała moja siostra. Zapach obledny ale po jednym razie trudno jest mi ocenić działanie. Jednak porownalabym je chyba do żeli Isana z Rossmanna.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo mi się podobała seria do włosów Nivea

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne pachnące denko :-) Lubię żele antybakteryjne B&BW oraz pod prysznic z Balea :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Duet z Nivea znam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Żele Balea uwielbiam za zapach i kolorowe opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Znam zapach żelu z Oceanii- jest przepiekny :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. znam żele Oceania i Balea i lubię się z nimi :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię szampony i odżywki z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  29. znam duet z Nivea, biedronkowe żele lubię, a żel antybakteryjny też mam zawsze w torebce, ale tej wersji jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam nic z denka. Ciekawy zapach, beza cytrynowa.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nivea - jak najbardziej sprawdzone i godne polecenia!
    Nie dość, że ładne w zapachu tak i działanie też niczego sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie ten krem Loreal totalnie się nie sprawdził :/ Choć w porównaniu do serum z tej serii to nie był najgorszy ;) Lubię te żele Oceania, choć jak dla mnie są średnio wydajne, ale za ta cenę... :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam jedynie krem Loreala i w kolejce czeka ta sama odżywka Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  34. Oceania to dramat wg mnie. Niewydajny, bo żeby się dobrze umyć trzeba go zużyć bardzo dużo.
    Kosmetyki nivea za to OK. Choć kiedyś były lepsze. Reszty nie znam. :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak patrzę na posty z kategorii "Denko" to zawsze jestem pod wrażeniem jak szybko ludzie zużywają zatrważające ilości kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń