poniedziałek, 11 lipca 2016

Balea - Masło kakaowe

W końcu mogę powiedzieć, że mam wakacje :) Długo to trwało i było ciężko, ale doczekałam się! Mam nadzieję, że teraz znajdę trochę więcej czasu na blogowanie. 
Dziś kilka słów o kakaowym maśle do ciała od firmy Balea. Pojawiło się ono w ostatnim Denku i wtedy też obiecałam, że będziecie mogli przeczytać na jego temat coś więcej.

Balea - Masło kakaowe

Produkt znajduje się w okrągłym, estetycznym opakowaniu o pojemności 200ml. Jest ono wykonane z solidnego plastiku i nie sprawia problemu podczas odkręcania.
Kosmetyk zabezpieczony jest sreberkiem, więc mamy pewność, że nikt wcześniej w nim nie grzebał :) Pierwsze na co zwracamy uwagę, zaraz po otworzeniu kosmetyku to zapach. Bardzo ładny, niedrażniący. Może nie jest czysto kakaowy czy czekoladowy, ale przyjemny dla nosa. Obawiałam się, że po pewnym czasie zacznie mi po prostu przeszkadzać, ale nic takiego nie nastąpiło. Jeśli chodzi o tego typu zapachu to jestem bardzo wymagająca. Niestety, wiele czekoladowych woni jest bardzo sztuczna i potrafi zacząć drażnić. Mimo, że masło Balea nie jest idealne pod tym względem to jednak jego zapach mogłam zaakceptować, a to już dużo!

Balea - Masło kakaowe

Nazwa mówi sama za siebie - produkt ma konsystencję typowego masła. Zbita i gęsta, ale mimo wszystko nie miałam trudności z nabraniem wystarczającej ilości kosmetyku. Powiedziałabym, że to masło jest ciut rzadsze od masełek z TBS, ale i tak bardzo treściwe. Z tego względu jest chyba aż tak wydajne! Naprawdę wystarczy niewielka ilość produktu, żeby posmarować duży obszar naszego ciałka. A aplikacja również na plus! Masło łatwo się rozsmarowuje. Trochę może się mazać, tylko jeśli przesadzimy z jego ilością.
Kosmetyk szybko się wchłania i nie pozostawia nieprzyjemnej warstwy. 
Skóra po aplikacji masła Balea jest świetnie nawilżona, gładka i mięciutka. Jestem bardzo zadowolona :) 

Największą wadą tego produktu jest to, że ciężko go dostać. Dostępny jest stacjonarnie jedynie w zagranicznych drogeriach DM. Jeśli tylko będziecie miały okazję go nabyć to szczerze polecam! Warto spróbować. Jeśli nie dla samego zapachu, to ze względu na działanie.

Dajcie znać czy może już słyszałyście o masełku z Balea :) a może miałyście okazję go spróbować?

28 komentarzy:

  1. Ooooo mniam czemu u nas ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam je kilka lat temu, mega było!

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam :< chetnie bym powąchała :>

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o nim słyszę, szkoda że jest tak słabo dostępny w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  5. O ten zapach mnie przyciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak jest użyte słowo "kakao" to już ma dużego plusa :) Gratulujemy wakacji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Great review sweetheart...thx for sharing!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kosmetyki Balea nie sprawdzają się u mnie jakoś rewelacyjnie, ale i tak chętnie po nie sięgam ze względu na piękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Och i narobiłaś i ochoty...na czekoladę! :D Oczywiście na masło też, bo uwielbiam je do pielęgnacji ciała, a takie o zapachu czekoladowym to już w ogóle rewelacja :D Szkoda że nie ma u nas DM ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Baleę ale zapach czekolady- odpada.

    OdpowiedzUsuń
  12. jestem ciekawa jak pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam się na nie skusić (lub na wersję orzechową), ale jakoś zrezygnowałam w sklepie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. mmmm musi pachnieć niesamowicie, czekoladowego masełka jeszcze nie miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak tylko będę w Wiedniu to postaram się go zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedyś uwielbiałam zapach kakao, nawet sztucznego. Teraz coś mi się odmieniło i jest dla mnie za słodki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy raz spotkałam się w Twoim poście z tym produktem :-). Uwielbiam takie kosmetyki z czekoladą :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie miałam jeszcze nic z Balea.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubiłam i szkoda, bo wycofali je:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam kosmetyki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś z tą marką mi nie po drodze... CZekoladowość kusi <3

    OdpowiedzUsuń
  22. W sierpniu jadę do Niemiec, więc może uda mi się upolować to masło :D Skoro ma ładny zapach i dobre działanie - powinno sprawdzić się i u mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Balsam musi pachnieć nieziemsko :) na razie jednak do DM-u się nie wybieram więc nie będę miała jak go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń