poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Denko Marzec

Witam w kwietniu! Jak ten czas leci... Nadeszła pora na kolejne podsumowanie zużyć ostatniego miesiąca. Tym razem w  Denku trochę więcej produktów niż ostatnio :) Króluje oczywiście pielęgnacja, ale produkty z kolorówki również się znalazły.
Ciekawi?

Denko Marzec

1. Wibo, bibułki matujące - bardzo przydatne w torebce :) Dobrze ściągają nadmiar sebum. Jestem z nich zadowolona i z pewnością... kupię ponownie.

2. Bell, HYPOAllergenic, krem CC - byłam z niego zadowolona. Możecie chcecie jego recenzję? 

3. Bath&Body Works, balsam do ciała - cudowny, wspaniały zapach. Świetne nawilżenie i bardzo treściwa konsystencja. Zdecydowanie produkt godny polecenia. Niestety cena trochę odstrasza, ale myślę, że przynajmniej raz warto go spróbować. Polecam! Zapraszam też na recenzję innego balsamu BBW: KLIK

4. Isana, perłowy żel pod prysznic - bardzo lubię żele Isana. O jednym z nich możecie przeczytać tu: KLIK Zazwyczaj nieźle działają i ładnie pachną. Niestety... wersja perłowa kompletnie nie przypadła mi do gustu. Moim zdaniem jego konsystencja była jakaś glutowata. Zapach również nie zachwycał, a w dodatku żel był mało wydajny. Akurat tej wersji nie kupię więcej.

5. CD, żel do higieny intymnej - całkiem dobry produkt, nie mam do czego się przeczepić :) a więcej o produktach marki CD pisałam tu: KLIK myślę, że kupię ponownie.

6. Selfie Project, (3w1) żel, peeling, maseczka świetny produkt! Bardzo podobała mi się jego peelingująca opcja - bardzo dobrze radził sobie z suchymi skórkami. Szersza recenzja tu: KLIK  Kupię ponownie

7. Venus, żel do higieny intymnej - kolejny? Tak to jest jak się ma kilka produktów w użyciu w tym samym czasie :) Żel dobry. Nie podrażnia i jest bardzo wydajny. Plus za pompkę. Kupię ponownie.

8. Felicea, puder naturalny - mój ulubieniec! Uważam, że wszyscy, którzy borykają się z tłustym czołem powinni go wypróbować! Pisałam o nim tu: KLIK Polecam!

9. Dove, olejek pod prysznic - całkiem przyjemny produkt :) Ładnie pachnie i dobrze nawilża. Więcej do przeczytania tu: KLIK Kupię ponownie, gdy trafi się w promocji ;)

10. Oriflame, korektor w sztyfcie z drzewa herbacianego - jest w postaci "szminki", przedzielonej na pół: jedna strona ma kolor zielony (do maskowania niedoskonałości), a druga jest "cielista". Niestety w roli korektora sprawdza się słabo - przynajmniej u mnie. Jego odcień po prostu nie pasuje. Muszę jednak powiedzieć, że zielona strona wymiata! Świetnie sobie radzi z niedoskonałościami. Dobrze je "wyciąga" i zdecydowanie przyspiesza gojenie. Produktu używałam gównie na noc, stosując jedynie zieloną stronę. Żałuję, że nie można kupić produktu, który w całości byłby zielony :) Teraz chcę wypróbować coś innego, ale do tego produkty pewnie jeszcze wrócę.

13 komentarzy:

  1. Hmmmm nic kompletnie nie znam ☺ żel selfie Project oddałam młodszej siostrze. Ciekawe jak jej się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marka Felicea mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tego 😊 ja nawet nie chce myśleć o moich dwóch siatach w których leżą zużyte pudełka i czekają na swój czas w denku, a jeszcze przede mną miesiąc zbieractwa 😂

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne denko, gratuluję! Muszę koniecznie poczytać o tym pudrze Felicea :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też żałuję że ten korektor z Oriflame nie występuje tylko w zielonej wersji :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam ten specyfik 3w1 z Selfie Project :) nawet daje rade :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Olejek z Dove nawet lubiłam, choć z biegiem czasu zapach mnie coraz bardziej męczył.

    OdpowiedzUsuń
  8. Selfie Project, (3w1) żel, peeling, maseczka zaczęłam właśnie testować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam chyba tej wersji żelu Isany, więc nie wiem jak działa. Inne warianty bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wow, żadnego z tych kosmetyków nie testowałam jeszcze, ale denko super!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałyśmy żadnego z kosmetyków ;) Ale kilka wydaje się bardzo ciekawych ;)

    OdpowiedzUsuń