poniedziałek, 24 lipca 2017

Denko Czerwiec

Cześć :) Jestem, żyję! Pozwalam na siebie nakrzyczeć za to, że tak rzadko publikuję nowe wpisy. Należy mi się... Brak czasu oraz niemałe problemy z komputerem robią swoje. Jeżeli ktoś za mną tęskni (są tu tacy?) to zapraszam na mój Instagram, tam znacznie częściej można mnie spotkać.
A teraz przechodzimy do Denka, którego nie może zabraknąć :)

Denko Czerwiec

1. Nivelazione, dezodorant do butów i stóp - nie mam większego problemu z potliwością czy nieprzyjemnym zapachem stóp, ale ze względu na konieczność noszenia potężnych buciorów w ostatnich miesiącach po prostu musiałam sięgać po tego typu produkty. Spray sprawdzał się całkiem dobrze i dbał o obuwie. Myślę, że kupię ponownie.

2. Organique, żel do mycia twarzy - już ładnych parę miesięcy temu była akcja prowadzone przez firmę Organique, w której można było otrzymać ten żel. Skorzystałam, wypróbowałam i muszę powiedzieć, że mi się spodobał :) Ze względu na pojemność towarzyszył mi głównie podczas wyjazdów. Był delikatny dla twarzy, a jednocześnie dobrze oczyszczał i nie wysuszał. Polecam! ale ja raczej do niego nie wrócę. Regularna cena po prostu mnie powala. Cieszę się, że mogłam go wypróbować i mam nadzieję, że kiedyś będę zarabiała na tyle dużo by bez żalu kupić pełnowymiarowe opakowanie. Nie wiem czy kupię.

3. Miravena Cosmetics, preparat żelowy hipoalergiczny do higieny intymnej - wersja z maliną i jabłkiem. Wprawdzie produkt przeznaczony jest dla młodych dziewcząt i kobiet, no ale bez przesady... bardzo mi pasował :) Jest to łagodny kosmetyk i przyjemnym zapachu. Nie podrażnia. Chętnie kupię ponownie.

5. Pilomax, szampon do włosów ciemnych - dobrze myje, jest wydajny :) ma przyjemny, lekko ziołowy zapach. Łagodny dla skóry głowy. Niby ma podkreślać ciemny kolor włosów, nic takiego nie zauważyłam, ale też nie liczyłam na taki efekt. Ogólnie pozostawił po sobie bardzo przyjemne uczucie :) Możliwe, że kupię ponownie.

6. No. 36 - Jedwab w Spray'u - nie jestem do końca pewna czy działa tak jak obiecuje producent. Teoretycznie jest to produkt, którego zadaniem jest nie tylko chronić przed potem, ale również przed otarciami i pęcherzami. Fakt, żaden bąbel na mojej stopie się nie pojawił, ale czy to zasługa sprayu? Nie wiem. Prawdą jest natomiast, że tworzy jedwabistą osłonę. Sam produkt jest delikatnie śliski, ale szybko się wchłania. Bardzo przyjemnie pachnie. Czy jest to coś niezbędnego lub bardzo pomocnego? Mam jeszcze jedno opakowanie - postaram się wyrobić jakąś konkretną opinię na jego temat. Nie wiem co myśleć :-)

7. Nivea, invisible antyperspirant - bardzo lubię :) przyjemnie pachnie, pozostawia uczucie świeżości i oczywiście chroni pachy oraz ubrania. Naprawdę nie pozostawia śladów na ciuszkach i to wielki plus! Kupię ponownie.

8. Essence, baza lakieru do paznokci - jednym z jego zadań jest przedłużenie trwałości lakieru. W to akurat nie wierzyłam. Produkt traktowałam jako ochronę płytki, na przykład przed zafarbowaniem od lakieru - wiecie pewnie co mam na myśli. Baza dawała radę, ale obecnie na rynku jest wiele tego typu produktów, więc nie wiem czy kupię akurat taką samą.

9. Yves Rocher, dwufazowy płyn do demakijażu - mój ulubieniec! Wspominałam o tym już wiele razy. Świetny jest :) Kupię ponownie.

10. Yves Rocher, żel pod prysznic Mango i Kolendra - wow, jaki to ma cudowny zapach! Zakochałam się i chyba nazwę go hitem lata :) Bardzo energetyzujące połączenie. Nie wiem czy jest jeszcze dostępny w sklepach, ale jeżeli na niego trafię to kupię!

11. Avon, PlanetSpa, peeling enzymatyczny z minerałami z Morza Martwego - niestety kompletnie się u mnie nie sprawdził. Efekt peelingu był znikomy. Nie czułam by w jakikolwiek sposób spełniał swoją rolę. Poza tym zapach średni, podobnie jak wydajność. Nie kupię ponownie.  

Dajcie znać czy znacie te produkty. Ciekawa jestem Waszego zdania na ich temat :)